1001~Cz. Michniak~mier prezesa~WPoz~1966~s. 71
Orkisz[/][111] nachyla[501] si nad[65] biurkiem i widzi w[66] szkle twarz[141] ni mod[241], ni 
star[241], i wosy[142] ni ciemnoblond, ni siwe[242], i konierzyk[141] biaej[221] koszuli[121] ni 
brudny[241], ni czysty[241]. Szyba nie oddaje innych[222] szczegw jego[42] osobowoci[121], 
moe[8] to[41] i lepiej. W[66] gowie[161] zainstalowa sobie[43] inkubator[141], w[66] ktrym[261] 
lgn[501] si myli[112] dociekliwe[212], natrtne[212], atakujce[212] zuchwale jak[9] watahy[112] 
hunw[122].
1002~Cz. Michniak~mier prezesa~WPoz~1966~s. 113
Napisze do[62] niej[42] list[141], w[66] ktrym[261] grzecznie przeprosi .. yjemy w[66] epoce[161] 
konferencji[122], prosz pani[121], zoy yczenia[142] wszelkiej[221] pomylnoci[121], dzieciom te, 
Krysi[/][131] i Zbyszkowi[/][131], i podsunie nazwisko[141] numer[141] telefonu mecenasa[121] 
Banaszka[/][121], ktry[211] zajmuje[501] si sprawami tych[222] z[65] kartami rejestracyjnymi w[66] 
ramce[161], powiadaj, e zajmuje[501] si czciowo dla[62] idei[121]. Leon[/][111] zatrzyma[501] 
si i wyjwszy chusteczk, zrobi na[66] niej[46] wzeek[141].
1003~A. Stru~Jestem kim innym~Czyt~1964~s. 68
Jeli nie przestaem do[62] reszty[121] zna[501] si na[66] kobietach, to[9] pani[111] Sawa[/][111] 
wcale nie bya zachwycona tym[45], e zjawilimy[501] si razem[8]. Pokoik[111], zagracony[211] i 
cuchncy[211] stchlizn, owietlaa nader romantycznie maa lampka nad[65] tapczanem. Na[66] 
spitrzonych[262] kolorowych[262] poduszkach spoczywaa bo nie leaa pani[111] Sawa[/][111], 
w[66] szlafroczku w[64] olbrzymie[242] koa[142] pomaraczowe[242] i te[242], szczelnie owinita 
puszystym[251] czerwonym[251] szalem.
1004~A. Stru~Jestem kim innym~Czyt~1964~s. 123
Dni[112], w[66] ktrych[262] nie mog znale ciebie[42], wieczory[112] puste[212] i noce[112] 
drczce[212] niedobrymi snami. Straciem rachub czasu ycia[121] i czasu mioci[121], a wczeniej 
jeszcze spltaem je[44] obie[34]. Chodz, chodz. Wysuwam szuflady[142] biurka[121], szeleszcz 
papierami, dotykam starych[222] kopert, dziwi[501] si treci[131] porozrzucanych[222] 
fotografii[122] znw e[44] zasuwam. W[66] rogu[161] pokoju[121] skrzypi klepki[112] podogi[121]. 
Jest chodno.
1005~T. Stpowski~Jutro bdzie inaczej~WMor~1965~s. 157
Zerwa[501] si, ale przewidujc murowan[241] awantur z[65] konsekwencjami, wzi[501] si w[64] 
gar[141], z[65] pasj przydusi sob zydel[141], wrcia i aonie umiechnita usiada 
naprzeciwko[8]. .. Co[41], Witu[/][171]? Co[44] mi[43] chcesz powiedzie? .. Co[41] powiedzie? 
C[44] mona powiedzie tej[231] potrconej[231]? Wnuczce[131] plebiscytowca[121] 
Pachoka[/][121], crce[131] zaszczutego[221] psami Pachoka[/][121]? e staraj[501] si, aby[9] ci 
uma[111] Schwarz[/][111] szybciej za[64] Odr[/][141] wywloka? ..
1006~M. Patkowski~Podchoracka mio~MON~1967~s. 13
Stewardesa wysza po[64] sok[141], ale gdy go[44] przyniosa, Magusia[/][111] powiedziaa .. Wie 
pani[111], rozmyliam[501] si. Prosz o[64] mae[241] cherry[141] .. umiechna[501] si do[62] 
mnie[42] .. niech bdzie[55] tak jak[9] wtedy .. Spojrzelimy na[64] siebie[44] i przez[64] moment[141] 
wytrzymaem jej[42] wzrok[141]. Zdawao[501] mi[43] si, e co[44] mi[43] chciaa powiedzie. Ale 
co[44]? Nie miaem[5] pojcia[121]. Jednak na[+] pewno w[66] jej[42] wzroku[161] byo co[41] 
spoza[62] naszej[221] rozmowy[121], w[66] gruncie rzeczy[121] banalnej[221] i cakiem 
niewanej[221].
1007~S. Sierecki~Obera w Terracinie~WMor~1964~s. 88
Spotkalimy wkrtce norweski[241] kuter[141] patrolowy[241] i zameldowalimy o[66] morderstwie 
na[66] szkunerze. Rozstalimy[501] si yczc sobie[43] ,,good[+] luck. Pogoda psua[501] si. 
Okoo[62] pnocy[121] nadcign sztorm[111] i nieyca. Co[41] byo potem[8]? Oczywicie trzeba 
byo zoy specjalny[241] dodatkowy[241] meldunek[141] w[66] Oslo[/][161]. A co[61] ze[65] 
szkunerem i dziewczyn? Nie wiem. Poszukiwania[112] nie day adnego[221] rezultatu.
1008~Z. apiski~Flirt z medycyn~PIW~1964~s. 57
.. Biegunka mnie[44] zamczy .. powiedzia zwiotczaym[251] gosem .. Nic[44] nie jem, a wci robi. 
Ja chyba niedugo umr .. Dokd pan[111] tak si pieszy[501]? .. obruszy[501] si Andrzej[/][111]. 
Wachowicz[/][111] przewidywa, e pacjent wykoczy[501] si w[66] cigu[161] najbliszych[222] 
dni[122] .. Prawda, dlaczego mam[5] umiera? .. Chory[111] oywi[501] si i odoy raniec[141] .. 
Przecie ja mog y[5] .. Oczywicie .. Andrzej[/][111] poszed do[62] dyurki[121] lekarskiej[221].
1009~Z. apiski~Flirt z medycyn~PIW~1964~s. 125
Sobczak[/][111] zacz si poci[501], rozpi marynark, wytar wilgotne[241] czoo[141], wsta i usiad 
z[+] powrotem .. To[41] jest nikczemne[211] oszczerstwo[111] .. zawoa z[65] oburzeniem .. Wiem, kto 
szarga moj[241] opini .. Moe[8] pan[111] myli[5] o[66] mnie[46]? .. spytaa zaczepnie 
Piwoska[/][111] .. Prosz, prosz, miaabym si czym[45] zajmowa[501] .. Waciwie, nie[+] ma ju 
o[66] czym[46] mwi .. przerwa ktni Kremer[/][111] wracajc do[62] poprzedniego[221] tematu
1010~Z. apiski~Flirt z medycyn~PIW~1964~s. 146
Z[62] grupki[121] stojcej[221] przy[66] chodniku[161] po[66] przeciwnej[261] stronie[161] jezdni[121] 
oderwaa[501] si kobieta i podbiega do[62] lekarzy[122]; bya[5] moda, miaa bose[242] nogi[142] i 
kus[241] spdniczk .. Mj[211] chopiec czuje[501] si dobrze .. powiedziaa do[62] 
Czerwiskiego[/][121] .. Czy dawa mu jeszcze te[242] proszki[142], ktre[242] pan[111] zapisa? .. 
Tak. A czy gorczkuje w[66] dalszym[261] cigu[161]? .. Nie, temperatura ustpia natychmiast po[66] 
paskiej[261] wizycie[161] ..
1011~J. Przmymanowski~Czterej pancerni i pies~wydanieIII~MON~1966~s. 112
Szarik[/][111] wyszczerzy ky[142] i warkn .. Jak[9] niczego[42] nie trzeba to[9] chodmy, 
panowie[172], bo noc[111] niedaleko[8] i zamyka pora[11] .. Pies warkn powtrnie, obejrza[501] si 
na[64] Janka[/][141] i dwukrotnie szczekn w[64] stron grobowca .. Kto tam[8] jeszcze jest w[66] 
rodku[161]? .. spyta Kos[/][111] .. W[66] rodku[161]? Nikogo nie[+] ma .. grabarz nie ogldajc[501] 
si szed do[62] rodkowej[221] alejki[121].
1012~J. Przmymanowski~Czterej pancerni i pies~wydanieIII~MON~1966~s. 201
Janek[/][111] nie nosi adnych[222] widocznych[222] ladw, ale rwnie czu wszystkie[242] 
minie[142] i koci[142], przez[64] pierwszy[241] dzie[141] ledwo si trzyma[501] na[66] nogach. 
Lea w[66] trawie[161] obok[62] czogu[121] razem[8] z[65] Szarikiem[/][151], ktremu krwawio 
ucho[111] i ropia postrza[111] na[66] grzbiecie .. Chcia si z[65] nami zamieni[501] .. po[64] 
raz[141] trzeci[241] Semen[/][111] wraca do[62] tego[42] samego[221] tematu. Uwaa, e jego[42] 
wasne[211] zadanie[111] jest zbyt[8] atwe[211].
1013~J. Przmymanowski~Czterej pancerni i pies~wydanieIII~MON~1966~s. 257
Pies lea na[66] swoim[261] posaniu[161], pochepta troch, ale nie skoczy. Tsknota bya[5] 
silniejsza ni[9] gd[111]. Wiedzia, e przywieziono go[44] tutaj razem[8] z[65] Jankiem[/][151] i 
jego[42] przyjacimi e razem[8] byli[5] w[66] duej[261] sali[161] pachncej[261] krwi, gdzie kto 
obcy[211] o[66] delikatnych[262] doniach zaj[501] si jego[42] zaman[251] ap. Potem[8] bl[111] 
sta[501] si tak silny[211], e przesoni wszystko[44] ciemnoci pozbawion[251] woni[121] i 
dwikw.
1014~W. Krzemiski~Zga papierosa, Jack~Czyt~1965~s. 23
Wic jego[42] dziewczyna wysza i a mi[43] si w[66] piersiach rozhutao[501] - sza na[64] mnie[44]. 
Ani[7], zaraz ci[43] zastpi drog i upomn[501] si o[64] swoje[141]. Nie, spojrz tylko ponuro i 
bez[62] krzty[121] zainteresowania[121] na[64] ni[44], to[41] lepsze[211]. Nie, zamiej[501] si 
konfidencjonalnie i z[65] penym[251] zrozumieniem widzisz: wiem, jeste dziwka i wszystko[44] w[66] 
porzdku[161]. Najlepiej jednak, eby podesza i zmruya oczy[142].
1015~T. Kwiatkowski~Dwie wiee~Iskry~1965~s. 36
Sierant spojrza niepewnie na[64] reportera[141]. Kopacz[/][111] rozoy bezradnie rce[142]. Co[44] 
robi. Milicjant miaby wielk[241] ochot doprowadzi nieznajomego[141] do[62] aresztu, ktry[21] 
od[62] wielu[32] miesicy sta pusty[211], a stranik wizienny[211] Koniecpolski[/][111] bra za[+] 
darmo uposaenie[141], ale niestety miny ju czasy[112], kiedy samo[211] podejrzenie[111] byo 
wystarczajcym[251] dowodem winy[121] .. Bez[62] przeskrobania[121] nie mog .. rzek, 
usprawiedliwiajc[501] si, sierant.
1016~T. Kwiatkowski~Dwie wiee~Iskry~1965~s. 78
.. Widz, e Florian[/][111] sabotuje w[+] ogle czas[141] jako[64] taki[241] .. powiedzia proboszcz .. 
msza powinna si ju koczy[501] .. Naprawiaem dzwon[141], bo mi[43] si zaci[501] .. burkn 
zakrystian .. A msza moe[5] poczeka? .. Dzwon[111] jest dla[62] caego[221] miasta[121], a na[64] 
msz przyazi kilka[31] dewotek .. Proboszcz wznis oczy[142] w[64] sufit[141] i westchn o[64] 
wit[241] cierpliwo[141] .. Co[44] te Florian[/][111] wygaduje .. [&]
1017~T. Kwiatkowski~Dwie wiee~Iskry~1965~s. 167
.. C[8] to[41] za[8] nieokieznany[211] chopak! Nic[41] go[44] nie obchodzi. Nie robi sobie[43] 
nic[44] z[62] niczego[42]. A ja omal nie postradaam zmysw .. I postradaa je[44] pani[111]? .. 
odezwaa[501] si Kowalska[/][111] Druga[/][211] patrzc wymownie na pani Zielisk[111] 
zamiaa[501] si wesoo .. Nie, ale byo tak przyjemnie. Nikomu bym[8] tego[42] nie powiedziaa[54], 
ale wam mog. No c[8], wpadam mu[43] w[64] oko[141] .. [&]
1018~J. Prajs~Przez ucho igielne~Czyt~1965~s. 86
Ale kiedy wyszo na[+] jaw - a wyszo na[+] jaw z[65] ca[251] pewnoci i bez[62] adnych[222] 
wtpliwoci[122] e Weronka[/][111] naprawd nie zasypaa nikogo[42] i niczego[42]? Ale kiedy 
Weronka[/][111] przyja zdjcie[141] z[62] niej[42] obwinienia[121] z[65] ponur[251], zaciek[251] 
zoci, dalszych[222] rozmw[122] na[64] ten[241] temat[141] odmwia, a do[62] kierownictwa[121] 
napisaa owiadczenie[141]: Czuj[501] si winna[211] i przyjmuj sprawiedliw[241] kar.
1019~J. Prajs~Przez ucho igielne~Czyt~1965~s. 175
Magia obcych[222] dwikw podobnie na[64] nas[44] dziaa[5], jak[9] na[64] uliczne[242] 
dziewki[142]. Kto wie, gdyby nazwisko[111] to[211] byo zwyklejsze[211] i bardziej obiegowe[211], 
moe[8] i osoba jego[42] nosicielki[121] nie zaprztnaby mojej[221] uwagi[121]. Bo ,,nazwa w[66] 
najwyszym[61] stopniu zabarwia i odbarwia sam[241] rzecz[141] - jak[9] powiada szwajcarski[211] 
profesor Burckhardt[/][111], z[62] ktrego[221] ksig uczyam[501] si w[66] modoci[161] 
widzenia[121] wiata trudno, nic[44] na[64] to[44] nie poradz.
1020~A. Lekki~Zmierzch~WL~1966~s. 10
Od[62] Annopola[/][121] id ju trzeci[241] dzie[141]. Widziaem na[66] drogach kobiety[142] 
popychajce[242] przed[65] sob dziecice[242] wzki[142] wypenione[242] toboami, 
staruszkw[142] popychajcych[242] taczki[142], widziaem dzieci[142], ktre[212] pogubiy 
swoich[242] rodzicw[142], i matki[142] szukajce[242] swych[222] dzieci[122]. Ten[211] 
bezbronny[211] tum[111] ludzi[122] jest[57] codziennie bombardowany[211] i ostrzeliwany[211] 
przez[64] niemieckie[242] samoloty[142]. Widziaem ma[241] dziewczynk z[65] urwanymi nogami, 
na[66] moich[262] oczach lotnik ostrzela chopa[141] orzcego[241] ziemi.
1021~A. Jackiewicz~Spotkania w Santa Margherita~Czyt~1967~s. 39
.. Mwi, e broni[501] si przed[65] tym[45] przez[64] cay[241] rok[141], przed[65] tym[45], co[44] ty 
na[66] kadym[261] urlopie starasz[501] si narzuca. T przeszo[141] .. Ona istnieje. Czy chcemy 
tego[42], czy nie, ona istnieje .. wtrci Gilbert[/][111], chcc widocznie zagodzi sowa[142] 
Polaka[121]. .. Czasem[8], Lindsay[/][171], wydaje[501] mi[43] si, e ty lubisz to[241] wszystko[44] 
dla[62] tego[221] samego[42] .. [&]
1022~A. Jackiewicz~Spotkania w Santa Margherita~Czyt~1967~s. 183
.. Nareszcie pani[111] nie boczy[501] si na[64] mnie[44] .. powiedzia, eby co[44] powiedzie .. Bo 
pan[111] jest teraz inny[211] .. odpara. Nie mia[5] ochoty[121] dalej rozmawia. Kiedy za orkiestra 
przerwaa gr, uda, e myli[5], e to[41] ju koniec[111], i odprowadzi Kaj[/][141] na[64] 
miejsce[141]. A kiedy orkiestra znw zacza gra, poprosi Agat[/][141] .. Nie trzeba .. powiedziaa .. 
Nikt ju nie taczy .. Rzeczywicie na[66] parkiecie byo pusto.
1023~A. Jackiewicz~Spotkania w Santa Margherita~Czyt~1967~s. 272
.. Jak[8] yjesz?.. spytaa tymi samymi sowami co[9] w[66] ogrodzie. Zacz opowiada. Co[+] 
nieco[8] wiedziaa z[62] jego[42] listw, co[+] nieco[8] te pewnie od[62] Kai[/][121], do[62] 
ktrej[221] pisywaa Wodkowa[/][111] .. Waciwie nie powinienem narzeka. Mieszkam z[65] bliskimi 
mi[43] ludmi. Jestemy jak[9] rodzina. Pracuj. Pytaa, jak[8] zarabiam? Niele zarabiam. Pracuj 
nie tylko w[66] szkole[161] jedzieckiej[261], ale mam[5] te lekcje[142] prywatne[242] .. [&]
1024~A. Jackiewicz~Spotkania w Santa Margherita~Czyt~1967~s. 382
A moe[8] Agata[/][111] nie wysza? Jest jeszcze w[66] azience[161]? pomyla. I poczu nowe[241] 
pragnienie[141]. Wsta i zajrza tam[8]. Pusto. Odwrci[501] si, patrzy na[64] ko[141]. 
Skrcone[211] przecierado[111], waciwie podpinka, zgnieciony[211] koc[111] w[66] nogach. 
Przecierado[111] byo[57] czciowo z[62] materaca cignite[211]. Pamita, jak[8] Agata[/][111] 
je[44] drapaa, jak[8] je[44] cigna, kiedy bra j za[65] drugim[251] razem[151].
1025~A. Jackiewicz~Spotkania w Santa Margherita~Czyt~1967~s. 415
Czyby odrzucenie[111] przecierada[121] zrobio swoje[141]? Zaniepokoio j, e jednak odejdzie? 
Obja go[44], ciepa[211], lekko spocona, pachnca tym[251] pynem, ktrym[251] wieczorami 
zmywaa twarz[141]. Caowaa go[44] drobnymi, szybkimi pocaunkami .. Kochaam ciebie[44] 
naprawd. Przecie inaczej nie oddaabym[501] ci[43] si .. Braa go[44], powtarzajc: Kocham 
ciebie[44]. Kocham ciebie[44]. Czy ty syszysz: ja ciebie[44] kocham! .. Leeli pniej zlani 
potem[151].
1026~I. J. Kozowska~Tramontana~WL~1967~s. 81
Jakby mwili innym[251] jzykiem. C[8], mwi jzykiem ciaa[121], grulicy[121], gorczki[121]. 
Ciao[111], nic[41] dla[62] niego[42] nie istniao poza[65] ciaem. Pary[/][111]. Godzinami, chmurni, 
azili po[66] miecie, cigaa go[44] po[66] galeriach, muzeach, teatrach. Ju po[66] tygodniu mia[5] 
tego[42] do. ,,Teatr[111] na[64] obiad[141], teatr[111] na[64] kolacj, teatr[111] na[64] 
niadanie[141]. Mieli i na[64] Fredr[/][141] ,,Myszk trci ten[211] twj[211] Racine[/][111] i znw: 
,,Teatr[111] co[64] wieczr[141], zwariowa przyjdzie!.
1027~I. J. Kozowska~Tramontana~WL~1967~s. 170
Ani esesmani[112], ani Ukraicy nie mog nic[44] wyczu z[62] naszego[221] zachowania[121]. Z[62] 
nastroju[121] w[66] obozie, ktry[211] musi by taki[211], jak[9] co[64] dzie[141]. Normalna praca. 
adnego[221] podniecenia[121]. adnych[222] rozmw[122] na[64] temat[141] tego[42], co[41] 
nastpi. Szpiclw[122] krci[501] si coraz wicej, musimy by ostroni. Inaczej wszystko[41] wemie 
w[64] eb[141]. Gwizdek[111] z[62] pierwszego[221] obozu da zna, kiedy naley zaczyna.
1028~J. Kozak~Dziwolg~Iskry~1966~s. 65
Za[64] kar czyciem przez[64] miesic[141] ubikacje[142] na[66] naszym[261] pitrze. Wcale mi[43] 
nie byo przykro z[62] tego[221] powodu, bo zawsze przy[66] tym[261] sprztaniu[161] mylaem 
sobie[43] o[66] zdjciach i o[66] ojcu[161], o[66] tym[46], e bd[56] mg[52] go[44] sobie[43] 
pooglda do[62] poduszki[121], o[66] wraeniu[161], jakie[241] zrobi na[66] kolegach. Po[66] latach 
rozki[121] jakbym na[+] nowo zawar z[65] nim[45] znajomo[141], a kademu zdjciu[131] 
przygldaem[501] si jak[9] osobie[131], ktr[241] widzi si[41] po[64] raz[141] pierwszy[241].
1029~J. Kozak~Dziwolg~Iskry~1966~s. 120
Szpaler[111] cywilw[122] wzdu[62] ulicy[121] oddaje wymownie sytuacj, w[66] jakiej[261] 
znalaz[501] si nard[111] pod[65] hitlerowsk[251] okupacj: wymizerowane[212] twarze[112], 
wymite[212], poatane[212] ubrania[112], jaka zbieranina strojw z[62] rnych[222] epok i okresw. 
Tak byo. I wszyscy byli[5] z[62] tego[42] dumni, bowiem dobrobyt[111] w[66] owych[262] czasach by 
tak[+] samo podejrzany[211] jak[9] dzi niektrzy waciciele willi[122] i samochodw.
1030~J. Kozak~Dziwolg~Iskry~1966~s. 154
.. Pan[111] robi ze[62] mnie[42] dziecko[141], a ja ju skoczyem cae[241] dziesi[34] lat. Ale 
pojad z[65] panem, co[8]? .. Zobaczymy, a na[+] razie przytrzymaj mi[43] ten[241] sznurek[141] .. 
Rozmawiaem z[65] maym[251], ale cay[241] czas[141] mylaem o[66] dziwnym[261] nie, jaki[211] 
mnie[44] mczy tego[221] dnia nad[65] ranem[151]. nio[501] mi[43] si, e id drog[151], ktra 
bardzo przypomina gociniec[141] koo[62] naszej[221] wsi[121], zachystujc[501] si dmcym[251] 
z[62] przeciwnego[221] kierunku[121] wiatrem.
1031~J. Kydryski~Do widzenia Claudio~WL~1966~s. 31
Ta ballada zreszt zdenerwowaa Claudi[/][141], wyzwolia w[66] niej[46] z[65] now[251] si jej[42] 
niezadowolenie[141] z[62] siebie[42]. Niewiele[8] pomogo, nie usiowaem ukry[5] umiechu[121], 
kiedy Claudia[/][111] martwia[501] si .. Naprawd, yj ju do dugo, eby skoczy z[65] tymi 
wszystkimi idiotycznymi zajciami, z[62] ktrych[222] si utrzymuj[501], i zacz robi moje[242] 
projekty[142]. Naprawd zbliam[501] si do[62] mierci[121]. Mam[5] dwadziecia[34] sze[34] lat.
1032~J. Kydryski~Do widzenia Claudio~WL~1966~s. 230
Od[62] tej[221] kolacji[121] zacz[501] si okres[111] nieustannego[221] zdumienia[121] 
Claudii[/][121]. Po[66] latach studenckich[222] ogranicze i najstaranniej kontrolowanych[222] 
wydatkw jej[42] ,,przestawienie[+] si[111] psychiczne[211], jakkolwiek wsparte[211] ju 
kilkudniowym[251] pobytem w[66] zachodniej[261] Europie[/][161], nie byo przecie jeszcze tak 
silne[211], eby nie zdumiewaa jej[42] zarwno jej[42] wasna - nagle niezwykle wzmocniona - 
pozycja finansowa, jak[9] i moje[212] pod[65] tym[251] wzgldem moliwoci[112], do[62] ktrych[222] 
w[66] Stanach[/][162] nie bya przyzwyczajona.
1033~T. Rewicz~Wycieczka do muzeum~Czyt~1966~s. 52
Pod[65] koron lipy[121]. wiato[111] byo tu ruchliwe[211] zielone[211] i zote[211]. Spad 
deszcz[111] wiosenny[211]. ciek zacz pyn nagy[211] wiosenny[211] strumie[111], nis 
w[66] biaej[261] linie[161] piany[121], listki[142] mae[242] uczki[142], motyle[142], som, 
kwiaty[142]. Rwie gniewny[211] i niespodziewany[211]. wiat[111] przed[65] nami uwiziony[211] 
w[66] sieci[161] deszczu[121]. O[64] moje[241] rami[141] oparta stoi dziewczyna. Z[65] grubym[251], 
jasnym[251] warkoczem.
1034~T. Rewicz~Wycieczka do muzeum~Czyt~1966~s. 107
.. Ja tu panu[131] wstawiam mow, a pan[111] pewnie o[66] Mirabelce[/][161] chce si 
dowiedzie[501] .. Mirabelce[/][161]? .. No, tak nazywamy j w[66] naszym[261] kku[161] .. 
Mirosawa[/][111] bez[62] miechu[121] nikomu przez[64] gardo[141] nie przechodzi. Ale jak[8] 
pan[111] woli[5]. Wie pan, ja ju z[65] Mirk[/][151] od[62] miesica nie chodz, nawet si nie 
spotykamy[501]. or[/][111] wie, bo on teraz z[65] ni[45] .. [&]
1035~T. Rewicz~Wycieczka do muzeum~Czyt~1966~s. 142
Obja mnie[44] za[64] szyj[141] i ucaowaa w[64] policzek[141]. Poczuem mdy[241] zapach[141] 
perfum, szminki[121] i alkoholu[121]. Powiedziaa, e jest szczliwa, poniewa or[/][111] jest 
dla[62] niej[42] wszystkim[45]. Prosia, eby ucaowa ciotk i podzikowa jej[43] za[64] paczk. 
Bielizny[121] do[62] prania[121] nie bdzie[56] przysya[51] do[62] domu[121], bo pierze[5] w[66] 
pralni[161]. Powiedziaa jeszcze, ebymy byli[5] spokojni, jak[9] bdzie[56] miaa[52] czas[141], to[9] 
wpadnie do[62] domu[121].
1036~J. Przybora~Banie Szecherezadka~Czyt~1966~s. 73
Kiedy jednak okrciem powrz[141] dokoa[62] jednej[221] z[64] rur[122], polizgnem[501] si i 
zawisem gow w[64] d[141], na[66] nodze[161], zapltanej[261] w[64] lin, na[66] wysokoci[161] 
mniej[+] wicej dziewitego[221] pitra[121]. Sytuacja moja bya[5] opakana i otwieraam ju usta[142] 
do[62] woania[121] o[64] pomoc[141], kiedy wzrok[111] mj[211] pad do[62] wntrza[121] 
jakiego[221] mieszkania[121], w[66] ktrym[261] dwoje[31] ludzi[122] diametralnie rnej[221] 
pci[121] skadao sobie[43] dowody[142] wielkiego[221] przywizania[121], [&]
1037~A. Minkowki~Przygoda nad jeziorem~W~1964~s. 49
.. Znawcy[112] zawsze maj racj .. powiedzia Medyski[/][111] i wyj z[62] kieszeni[121] wielki[241], 
skadany[241] n[141] .. Ceni znawcw[142], panie[171] Domejko[/][171]. Niech yj[55] 
znawcy[112]. Tym[251] noem ci gazk i zacz j opukiwac rkojeci, wsuchujc[501] si w[64] 
tpy[241] stuk[141] .. Co[44] pan[111] robi? .. spytaem .. Instrument[141] muzyczny[241] .. Odpar .. 
Metod bumbo[+] Khe[/][121] .. Kt to[41] by w[211] Bumbo[+] Khe[/][111]? .. spytaem .. 
Murzyn[111] .. odpar.
1038~A. Minkowki~Przygoda nad jeziorem~W~1964~s. 104
Stan na[66] dziobie[161] i cignc za[64] trzciny[142] powoli przesuwa d[141] w[66] 
kierunku[161] czystej[221] wody[121]. Po[66] paru[36] chwilach mona ju byo wiosowa. Woda 
miaa seledynowy[241] odcie[141] i zoty[241] poysk[141] od[62] kropel sonecznego[221] 
wiata[121]. Dobilimy do[62] brzegu[121] w[66] maej[261] zatoczce[161], ktra pkolem 
wciskaa[501] si w[64] sam[241] gszcz[141] leny[241], moczc korzenie[142] najbliej[8] 
stojcych[222] drzew. Wyszlimy na[64] ld[141], eby rozprostowa koci[142].
1039~T. Nowak~W puchu alleluja~LSW~1965~s. 83
Wtedy to[8] zobaczyli wszyscy, e rodkiem niebios, ubrany[211] w[64] zotogw[141], na[66] 
siwce[161] nakrytej[261] kap z[62] adamaszku[121], w[66] wysokich[262] butach o[66] tych[262] 
cholewach, do[62] ktrych[222] byy[57] przypite[212] pozacane[212] ostrogi[112], w[66] tym[261] 
rednim[261] dzwonie na[66] gowie[161], z[65] maczug w[66] prawicy[161], ktrej[222] paka 
bya[57] zrobiona z[62] tego[221] gazu lecego[221] na[66] kocielnym[261] placu[161], jedzie 
osiek. Wyjeda niebiosami nad[64] ki[142].
1040~T. Nowak~W puchu alleluja~LSW~1965~s. 138
To[9] zlitowaem[501] si nad[65] tym[251] proboszczem zaczepionym[251] sutann o[64] 
gwd[141] wystajcy[241] z[62] kocielnego[221] dachu[121]. I wszedem na[64] ten[241] dach[141] 
po[66] drabinie[16]. I odczepiem dobrodzieja[141] od[62] tego[221] dachu[121]. I wziem go[44] 
na[64] rce[142] i ostronie, idc po[66] zielonych[262] od[62] mchu[121] i od[62] deszczu[121] 
gontach, zaniosem go[44] pywego[241] na[64] chr[141], a z[62] chru do[62] kocika.
1041~B. Loebl~Upa~Iskry~1965~s. 117~
Widzia, jak[9] jeden[211] z[62] nich[42], na[66] ktrym[261] duej zatrzyma wzrok[141], usiuje uoy 
twarz[141] w[64] grymas[141], ktry[211] zapewne w[66] jego[42] intencji[161] mia[5] by dla[62] 
Henryka[/][121] dowodem skupienia[121] jego[42] caej[221] uwagi[121] na[66] treci[161] wykadu, 
ale Henryk[/][111] wiedzia, e jest to[41] tylko nieudolnie przywdziewana maska. Ten[211] 
wykad[111] nie mg adnego[221] z[62] nich[42] zainteresowa. Robic go[44] myla o[66] 
sprawach nie majcych[262] z[65] nim[45] zwizku[121].
1042~R. Liskowacki~Powrt z tamtego brzegu~WPoz~1966~s. 7
Na[66] krzele siedzi smutny[211], zrezygnowany[211] czowiek. Mwisz do[62] niego[42], on nie 
syszy. Szturchasz go[44] w[64] bok[141], nie czuje, jest na[+] pewno w[66] tej[261] chwili[161] bardzo 
daleko od[62] maego[221] miasteczka[121]. Mohrin[/], od[62] niemieckiego[221] miasteczka[121] 
otoczonego[221] starym[251], obronnym[251] murem od[62] frontu, ktry[211] jak[9] zy[211], 
spragniony[211] pies dopad do[62] rzeki[121] i pooy[501] si zmczony[211] na[66] jej[42] 
bagnistym[261] brzegu[161].
1043~R. Liskowacki~Powrt z tamtego brzegu~WPoz~1966~s. 61
Sierant przygarbia[501] si. Kiwa gow, e wszystko[44] rozumie[5]. Wchodzi do[62] swego[221] 
pokoiku[121], podsuwa krzeso[141] do[62] samego[221] okna[121]. Siada, patrzy na[64] mokr[241] 
ulic, na[64] tramwaje[142], na[64] ludzi[142]. Bardzo daleki[211] jest ten[211] wiat[111] za[65] 
oknem. Ani go[44] zrozumie, ani dotkn, ani od[62] niego[42] uciec. Wieczorem zjawia[501] si 
Witold[/][111]. Czstuje sieranta[141] papierosem, stoi na[66] rodku[161] pokoju[121] gapic[501] 
si na[64] cian.
1044~R. Napirkowski~Dugo dni~MON~1966~s. 41
Byo to[41] wprawdzie tylko rybie[211] umieranie[111], ale w[66] chwilach takich[222] saboci[122], 
pord[62] gorcego[221] piasku[121] i morza[121] stkajcego[221] na[66] pobrzeach, kade[211] 
umieranie[111] miao dla[62] niego[42] ten[241] sam[241] sens[141]. I tak rybie[211] umieranie[111], 
psie[211] umieranie[111] i czowiecze[211] umieranie[111] przyoblekao[501] si wtedy w[64] ten[241] 
sam[241] ksztat[141] zbierajcy[241] swoje[241] mciwe[241] niwo[141] i czyhajcy[241] na[64] 
takie[242] saboci[142], jak[9] jego[42] sabo[111].
1045~R. Napirkowski~Dugo dni~MON~1966~s. 130
Niekiedy dziki[63] takim[232] motywom zapominaem o[66] dwch[36] podstawowych[262] cieniach, 
ktre[212] mi[43] cigle w[66] yciu[161] towarzyszyy: o[66] moim[261] kalectwie i o[66] godzie. 
Jednak dopiero gdy stanem przed[65] sklepem z[65] bukami, zrozumiaem e sens[111] 
dzisiejszego[221] dnia mia[5] zalee od[62] tych[222] kilku[32] chwi, ktre[242] obiecywaem 
sobie[43] w[66] nim[46] spdzi. Miaem[5] wej[5] i powiedzie: .. To[8] ja poprosz o[64] dwie[34] 
buki[142] .. Ale spniem[501] si i sklep[141] zamknito.
1046~R. Napirkowski~Dugo dni~MON~1966~s. 185
Kobieta, ktr[241] chciaem wzi za[64] on, bya[5] pkrwi[121] Indiank, czym[45] dosy 
rzadkim[251] w[66] tym[261] kraju[161], zaludnionym[261] przez[64] Hiszpanw[142], Wochw[142], i 
Portugalczykw[142] na[66] miejscu[161] dawnych[222] spoecznoci[122]. Pragna mie 
dziecko[141] jak[9] kada kobieta na[66] wiecie, o[66] moim[261] kraju[161] nigdy nie syszaa, a 
kiedy usiowaem jej[43] go[44] pokaza na[66] mapie[161], byo to[41] dla[62] niej[42] tak 
niejasne[211] e a do[62] cierpienia[121], wic daem temu[43] spokj[141] i nigdy o[66] nim[46] nie 
rozmawialimy.
1047~K. Siesicka~Zapaka na zakrcie~LSW~1966~s. 96
W[66] tej[261] samej[261] chwili[161] poczuam, e czyje[212] rce[112] zasaniaj mi[43] oczy[142] .. 
No .. Usyszaam gos[141] Marcina[/][121] - .. zgadnij, kto ci[43] si przedstawia[501]? .. Donie[112] 
byy[5] w[66] rkawiczkach, gest[111] nieoczekiwany[211], skd mogam wiedzie. Kiedy obce[212] 
rce[112] cofny[501] si, gwatownie odwrciam gow. Za[65] mn[45] sta szczupy[211], 
niewysoki[211] brunet[111]. W[64] ten[241] sposb[141] poznaam Wojtka[/][141] Ligot[/][141]. 
Mj[211] autobus[111] nie nadjeda, poszlimy do[62] nastpnego[221] przystanku[121].
1048~J. Morton~Ucieczka z raju~LSW~1967~s. 28
Niech czeka[55], pki nie przelicz caej[221] tej[221] zmachy[121] papierw, tych[222] dziesitek[122] 
i dwudziestek[122]! Ale nie tak, jak[9] on, raz[8] raz[8], byle jak[+] najprdzej, i ju masz ten[211] 
tysic[111], lecz kademu papierkowi[131] przyjrz[501] si wpierw dokadnie, i rozprostuj go[44], 
wygadz mu[43] zmarszczki[142] i zaamania[142], wreszcie poo na[66] kolanie, tom[9] sobie[43] 
przecie usiad[53], oparem[501] si nawet wygodnie o[64] sup[141], do[62] ktrego[221] 
przywizane[211] byy[57] Szatany[/][112].
1049~J. Morton~Ucieczka z raju~LSW~1967~s. 88
Czy nie zodziejw[122] wypatrywa i innych[222] jakich[222] przestpcw[122]? .. przeleciao mi[43] 
przez[64] myli[142], a nogi[12] ju mi[43] drtwiej, ale, Bg strzeg, ani na[64] mnie[44], ani na[64] 
Franusia[/][141], kiedymy przechodzili[53] koo[62] niego[42], nawet nie spojrza, bo te miaby na[64] 
kogo[44] na[64] takich[242] zagnojonych[242] dwch[34] chopakw[142].
1050~J. Morton~Ucieczka z raju~LSW~1967~s. 172
Najpierw w[64] stron stodoy[121], a kiedym pobieg[53] za[65] ni[45], wysmykna[501] si 
spoza[62] niej[42] - i w[64] pola[142]! Ja - znw za[65] ni[45], ale gdzie tam[7] mnie[43] do[62] 
niej[42], bo co[9] ja zrobi jeden[241] krok[141], ona chyba z[8] dziesi[34], tak migaa przez[64] 
te[242] pola[142], i coraz bardziej i bardziej zostawaem w[66] tyle[161], w[66] kocu[161] brako 
mi[43] zupenie si, podniosem tedy rk i woam: [&]
1051~J. Morton~Ucieczka z raju~LSW~1967~s. 177
Tak, przed[65] domem stay[5] moje[212] konie[112] zaprzone[212] do[62] wzka, bogatego[221] 
wzka, bo na[66] resorach i w[66] pkoszach pomalowanych[262], a obok[62] niego[42] ona 
tego[221] mojego[221] znajomka[121]. Ta urodnica[111]! Zamiast si ubiera[501] przypadam do[62] 
ka[121] i zaczynam je[44] cieli. Na[64] diaba[141] jednak cae[211] to[211] cielenie[111], bo 
kady[211] chop tylko w[66] ku[161] mdry[211] i gieroj[111], ale eby robi koo[62] niego[42] 
porzdek[141], zacieli je[44], gadzi?
1052~J. Morton~Ucieczka z raju~LSW~1967~s. 219
I e masz tak[241] wiar w[66] Bogu[161], e bdziesz[56] moga[52] zaj[5], bo bez[62] dziecka. 
Jakby tu y[5] bez[62] dziecka? To[9] jakby ci pan[111] Bg naprawd opatrzy chopcem, figur, 
figur bym[8] postawi[54] przy[66] drodze[161] do[62] kocioa na[64] pamitk! I jak[9] ona we[66] 
mnie, tak i ja jestem w[64] ni[44] teraz wpatrzony[211], w[64] t moj[241] urodnic nad[65] 
urodnicami i bogaczk nad[65] bogaczkami.
1053~L. Prorok~Tarantella~WPoz~1963~s. 20
.. A potem[8] kiedy na[+] dobre uciekam z[62] Monachium[/][121], jego[42], to[41] znaczy, wiesz, ju 
nie byo .. Poszed? .. pyta Magda[/][111] szeptem penym[251] zdziwienia[121], e wysoki[211], 
piskliwy[211] troch gos[111] ciotki[121] dociera z[+] tak[+] daleka. Przecie nie wysza na[64] 
strych[141]. Po[64] co[44] miaaby wychodzi, ale pokj[111] na[66] poddaszu[161] za[+] may[11], 
by[9] mc stan tak daleko, wic jak[8] to[41] moliwe[211].
1054~L. Prorok~Tarantella~WPoz~1963~s. 109
Na[66] dnie[161] grajdoka[121] panowa bezruch[111], ale za[64] to[44] we[66] wntrzu[161] 
ciaa[121] pyn nieustannie delikatny[211] szum[111], ktry[211] tumi czujno[141] suchu[121], 
da, by[9] rozluni minie[142] i opuci powieki[142]. W[66] miarowych[262] odstpach 
wzmacnia go[44] szum[111] fal nacierajcych[222] na[64] brzeg[141]. Jacek[/][111] dezorganizowa 
zawsze spokj[141] grajdoka[121]. Nie umia lee bezczynnie, chyba e przysun[501] si tak 
blisko[8], i przyleg do[62] Magdy[/][121].
1055~S. ukasiewicz~Rodowd~Czyt~1964~s. 122
Niekiedy w[66] czasie swojej[221] dwugodzinnej[221] wizyty[121] pomagaa siostrze[131] w[66] 
praniu[161]. Cho pracowaa dokadnie, jak[+] najstaranniej, zaatwia[501] si bardzo szybko[8] ze[65] 
stosem bielizny[121]. Jej[42] mae[212], siwe[212] oczka[112] w[66] misistej[261] twarzy[161] patrzyy 
przed[64] siebie[44] z[65] nierozumnym[251], bezdusznym[251] fanatyzmem. Ciotka Wiktoria[/][111] 
bya[5] niezwykle pobona, wszystkie[242] jej[42] myli[142] i cay[241] wolny[241] czas[141] 
zajmowali ksia[112], koci[111] i rne[212] sprawy[112] wite[212].
1056~S. ukasiewicz~Rodowd~Czyt~1964~s. 143
Przy[66] wdce[161], ktra oywiaa myli[142], i przy[66] dobrej[261] zaksce[161] decyzje[112] 
paday kategorycznie, zmiany[142] zapowiadano niezwocznie, ju nieomal na[64] dzie[141] 
nastpny[241]. Tak wuj Adam[/][111], jak[9] i mj[211] ojciec decydowali[501] si rzuci 
dotychczasow[241] cik[241], zalen[241] i przecie zawsze niepewn[241] prac i postanowili 
zaoy co[44] ,,wasnego[221], jaki[241] wasny[241], dobry[241] interes[141]. Jedyny[211] by 
to[41] przecie sposb[111] na[64] to[44], aby[9] w[66] yciu[161] ich[42] rodzin moga nastpi 
wreszcie gruntowna zmiana na[64] lepsze[241].
1057~S. ukasiewicz~Rodowd~Czyt~1964~s. 232
Bardziej mi[43] zaleao na[66] pozyskaniu[161] w[64] jaki[241] sposb[141] wzgldw Jadzi[/][121] 
ni[9] na[66] zebraniu[161] odpowiedniej[221] kwoty[121] - tote prawie[8] na[64] ni[44] tylko 
patrzyem, ni[45] si interesowaem[501], a nie przechodniami i ich[42] datkami. Do[62] puszki[121] 
naszej[221] mao co[41] przybywao, jedynie w[66] szybkim[261] tempie znikay cukierki[112]. 
Jadzia[/][111] natomiast usiowaa zebra jak[+] najwicej pienidzy[122], dopadaa 
przechodniw[122], polowaa na[64] co[8] przystojniejszych[242] mczyzn[142], robic do[62] 
nich[42] szelmowskie[241] oko[141] i wyduszajc z[62] nich[42] nieraz spore[242] sumki[142].
1058~M. Pruszkowska~ycie nie jest romansem, ale...~WMor~1964~s. 12
Najpierw apoteoz rodzicielstwa[121] przeprowadzi niby bezosobowo, niby bezcelowo, niby apoteoz 
dla[62] samej[221] apoteozy[121]. Wreszcie, gdy spostrzeg, e i ojciec, i przede[+] wszystkim 
Barkis[/][111] zostali[57] wewntrznie rozgrzani jego[42] wymow i e grunt[111] zosta[57] 
psychologicznie przygotowany[211], odsoni przybic i gromkim[251] gosem powiedzia .. Ju 
najwyszy[211] czas[111], ebycie i wy zdecydowali[501] si na[64] dziecko[141] .. Ojciec kiwn 
z[65] aprobat gow, a Barkis[/][111] spojrza na[64] mnie[44] wzrokiem pytajco-bagajcym[251].
1059~M. Pruszkowska~ycie nie jest romansem, ale...~WMor~1964~s. 67
Wiktor[/][111] przy[66] pomocy[161] gromadki[121] modych[222] ludzi[122] zlikwidowa arsena[141], 
ktry[211] znajdowa[501] si w[66] jego[42] mieszkaniu[161], i w[64] dwa[34] dni[142] po[66] 
bombardowaniu[161] przeniosam[501] si ze[65] spaniem z[62] wizki[121] granatw na[64] 
polowe[241] ko[141] poyczone[241] przez[64] ciotk Lewisk[/][141]. Szwaier mj[211] w[66] 
dalszym[261] cigu[161] tkwi obiema rkami i nogami w[66] konspiracyjnej[?], ktra tylko z[62] 
zagszczonego[221] rodzin mieszkania[121] zostaa[57] przeniesiona do[62] innego[221] lokalu[121].
1060~M. Pruszkowska~ycie nie jest romansem, ale...~WMor~1964~s. 156
.. Wania[/][171]! Pietia[/][171]! .. zawoaam .. Pomcie! Dajcie mi[43] tu do[62] okna[121] moj[241] 
rodzon[241] ciotk! .. Czto? zapytali. Troch na[64] migi[142], troch przy[66] pomocy[161] paru[32] 
sw podpowiadanych[222] mi[43] z[62] wntrza[121] wagonu wytumaczyam im[43] moj[241] 
prob, okraszajc j najwdziczniejszymi umiechami. Pojli i ruszyli w[64] tum[141]. .. Czy ta? .. 
zasygnalizowali gestem pokazujc na[64] jak[241] paniusi w[66] przekrzywionym[261] 
kapelusiku[161] .. Nie .. odsygnalizowaam, wskazujc palcem czerwon[241] z[62] wysiku[121] 
Mizi[/][141].
1061~J. Przybysz~Moi dobrzy nieznajomi~WPoz~1965~s. 45
U[62] lekarza[121] rejonowego[221] czekaem dwie[34] godziny[142]. Najpierw na[64] numerek[141], 
potem[8] na[64] rejonowego[141], ktry[211] by opniony[211]. Wszedem do[62] gabinetu ju w[66] 
potach i temperaturze[161]. Opowiedziaem wszystko[44]. Rejonowy[111] wsta .. A wic tak 
przedstawia[501] si sprawa powiedzia powanie, kadc mi[43] do[141] na[66] czole .. W[66] 
takim[261] razie[161] musi pan[111] zachowa spokj[141], ciepo[8] otuli[501] si szalem. Aha[7] .. 
dorzuci w[66] olnieniu[161]. .. A kalosze[142] pan[111] nosi? To[41] wietnie .. [&]
1062~J. Przybysz~Moi dobrzy znajomi~WPoz~1965~s. 101
Lepsze[211] i peniejsze[211] jest teraz ycie[111] staruszek[122]. Nie czuj[501] si ju teraz 
same[212] i niepotrzebne[212], omiogodzinny[241] dzie[141] pracy[121] maj, wiele[34] 
poytecznych[222] spraw[122] zaatwiy, now[241] produkcj uruchamiaj od[62] pierwszego[221] i 
sam[211] minister powiedzia na[66] ostatnim[261] spotkaniu[161] z[65] pras, e wiele[8] si w[66] 
ostatnim[261] proczu[161] w[66] przemyle korkowym[261] na[64] lepsze[141] zmienio[501].
1063~J. Putrament~Czarne sosny~Czyt~1965~s. 59
Teraz wszystko[41] jest wietliste[211] jak[9] abd[111]. Obok[111], biay[211] i zoty[211], 
ziele[111] dalekiego[221] lasu, bkit[111] nieba[121]. wietliste[212] ja[9] abd albo jak[9] 
neony[112], albo jak[9] te[212] fluoryzujce[212] farby[112] na[66] szyldach i afiszach. Stare[212] 
poczciwe[212] wiosa[112]! Kiedy widzisz z[+] daleka dk, uderza dziwaczno[111] ruchw 
wiolarza[121]: takie[212] jakie[212] bezsensowne[212] wydaj[501] si te[212] machnicia[112] 
czarnych[222] kresek, bez[62] zwizku[121] z[65] ruchem dki[121], nienaturalne[212].
1064~J. Putrament~Czarne sosny~Czyt~1965~s. 80
Ogldam[501] si. Ksiyc[111]. Teraz noc[111] jest inna. Gramoli[501] si wolno[8] poprzez[64] 
gazie[142] olch[122]. Wolno[8] - dla[62] tych[222], co[9] nie maj czasu. Mnie[43] si zdaje[501], e 
widz, jak[9] z[62] jednej[221] gazi[121] przeskakuje na[64] inn[241], jak[9] wypywa wreszcie 
nad[64] szczyty[142] drzew. I ju waciwie nie[+] ma tego[42], co[41] najpikniejsze[211] w[66] 
nocy[161], nie[+] ma samotnoci[121]. Ksiyc[111] staje[501] si jakby natrtnym[251] partnerem.
1065~J. Putrament~Czarne sosny~Czyt~1965~s. 135
Nie, nie targnicie[111], nie opr[111], wprost przeciwnie. Wanie jakby przerwa w[66] oporze. Jakby 
bysk[111], z[65] trudem orzcy[211] gszcz[141] wody[121], nagle trafia na[64] woln[241] 
przestrze[141] i par[34] sekund bez[62] oporu. Machinalnie patrz za[65] byskiem. Znowu chwila 
ulgi[121]. Znowu. Oto si zblia[501], ju go[44] widz. A za[65] nim[45] trzy[31] spore[212], 
zielonkawe[212], prgowane[212] cienie[112]. To[41] okonie[112]
1066~J. Putrament~Czarne sosny~Czyt~1965~s. 148
Dusza wala[111], ryba trzyma[501] si dna[121], ju wiem, e nieza. cigam j, gdy ma duo si, 
biega wic z[+] lewa na[+] prawo, daje nura[141], wygina wdk. Ma przeszo[8] dwa[34] i p. O[7], 
to[41] ju szczcie[111] dobre[211] i na[64] padziernik[141]. Znowu tuzin[111]. Za[65] szstym[251] 
rzutem branie[111], ale inne[211] ni[9] tamte[212], gwatowne[212].
1067~A. Markowa~Wczorajsze~W~1966~s. 93
Wjcikowa[/][111] wypatrzya maego[141] w[66] kolejce[161], zacza wykrzykiwa, e ten[211] 
Wronczak[/][111], co[9] si tutaj rzdzi[501] jak[9] szara g[111], ze[65] szwabk[151] na[64] 
koci[241] ap yje i wstydu adnego[221] nie ma. Dziwk sobie[43] wyszuka, zapomnia ju, co[44] 
im[43] Niemcy[112] zrobili haba i obraza boska, nic[41] wicej. Nie trzeba byo duo wyobrani[121], 
eby usysze krzyk[141] Wjcikowej[/][121] i cikie[241] milczenie[141] innych[222], 
niezdecydowane[241], wyczekujce[241] milczenie[141].
1068~A. Markowa~Wczorajsze~W~1966~s. 182
Siedzia przy[66] niej[46] z[65] kolanami podcignitymi wysoko, prawie[8] pod[64] brod, 
szczupy[211], chocia szeroki[211] w[66] ramionach. I wosy[112] jak[9] zwykle w[66] nieadzie[161] 
spaday mu na[64] czoo[141], co[61] chwila musia odgarnia je[44] rk. Czuo[501] si, e jest 
sprysty[211] i silny[211], cika fizyczna praca w[66] tartaku[161] Koeniga[/][121], piowanie[111] i 
heblowanie[111] opornych[222] desek, caa ta mordga wyrobia mu minie[142], uksztatowaa 
sylwetk.
1069~Z. Nienacki~Licie dbu~T. I~W~1967~s. 25
W[64] majowe[242] wieczory[142], siedzc z[65] Michaem[/][151] na[66] trawie[161] obok[62] 
wielkiego[221] kamienia przy[66] rozstajnym[261] krzyu, wsuchiwa[501] si w[64] piskliwe[242], 
aobne[242] gosy[142] piewajcych[222] kobiet, a przecie to[41] nie w[211] piew[111] drczy 
go[44] niepokojem i budzi chwilami bolesny[241] skurcz[141] serca[121]. W[66] gromadce[161] 
dziewczt, ktre[212] przykucny z[62] drugiej[221] strony[121] krzya, nieustannie szuka wzrokiem 
Hanki[/][121], a gdy odnajdywa jej[42] twarz[141], niepokj[111] w[211] wzrasta, ogarniao go[44] 
na[+] przemian uczucie[111] smutku[121] i[?] ogromnej[221] radoci[121].
1070~Z. Nienacki~Licie dbu~T. I~W~1967~s. 258
powiedziaem te ojcu[131], e na[+] razie nie chc, aby[9] mi[43] wydzieli moj[241] cz[141] 
ze[62] swego[221] gospodarstwa[121]. Niech gospodarzy[55] na[66] caym[261] jak[9] dawniej, bo ja 
bd[56] walczy[52]. Ojciec by w[66] gruncie rzeczy[121] zadowolony[211] z[62] takiego[221] obrotu 
sprawy[121], bo przykro rozstawa[501] si ze[65] swoj[251] ziemi, ale take i jego[44] ogarno 
przeraenie[111], co[41] moe[5] si sta[501] ze[65] mn[45].
1071~R. oboda~Skoki~W~1967~s. 114
.. Okropnie al[5] mi[43] takich[222] piknych[222] nie zamieszkanych[222] miejsc; nie[+] ma 
nikogo[42], kto mgby je[44] podziwia. Ale jeszcze smutniej, gdy tabuny[112] ludzi[122] cieraj, 
depc, niszcz pikno[141]. Nie chciaabym, eby tu nikt nie mieszka. Jedna[211], dwie[31] 
osoby[112] nie przeszkadzayby nam, prawda? .. Sdz, kochanie[171], e nie przeszkadzayby .. 
Cicho zawiecio[501] si na[66] grze[161]! .. Celestyna[/][111] wraca na[64] gr i siada w[66] 
milczeniu[161].
1072~E. Przybylska~Popoudnia fauna~W~1967~s. 30
Wycignem ku[63] niej[43] rk tak zwanym[251] godnym[251] gestem, ale nadal byem senny[211] 
i zupenie nieskonny[211] do[62] konkretnej[221] deklaracji[121]. Elbieta[/][111] jednak poprzestaa 
na[66] tym[261] gecie, pooya[501] si obok[8] i trwaa[5] tak cicho i nie prowokacyjnie, e po[64] 
raz[141] trzeci[241] tego[221] wieczora poczuem dla[62] niej[42] co[44] na[64] ksztat[141] 
wdzicznoci[121] .. Zgasi wiato[141]? .. zapytaem i cignem do[62] wycznika lampy[121], a 
kiedy zapada[5] ciemno[111], powiedziaem: [&]
1073~E. Przybylska~Popoudnia fauna~W~1967~s. 119
Prawdopodobnie naleysz do[62] tej[221] nielicznej[221] garstki[121] osb, wpisanych[222] do[62] 
dziennika Elbiety[/][121] przez[64] ogromne[241] P. P - jak[9] przyjaciel[111]. D - jak[9] dure[111]. I 
to[41] ten[211] ostatni[211], najwikszy[211], wrcz[8], monstrualny[211] dure[111], ktry[211] 
da[501] si nabra na[64] chodny[241] wygld[141] Elbiety[/][121], nawet nie podejrzewajc, co[41] 
si pod[65] nim[45] kryje[501]. A schowao[501] si a trzech[32] facetw[122]: legalny[211] 
bubciu[111] Afrykanin[111] i pan[111], panie[171] Zet[/][171], ktry[211] mgby mi[43] niejedno[44] 
wyjani.
1074~E. Przybylska~Popoudnia fauna~W~1967~s. 203
Przez[64] dugi[241] czas[141] rozmylaem nad[65] wszystkimi odtrconymi pochopnie ofertami i 
niewykorzystanymi szansami, ktre[212] teraz w[66] tej[261] godnej[261] i niewyranej[261] 
sytuacji[161], miay[5] dla[62] mnie[42] smak[141] utraconego[221] nieba[121]. Murzynka[111] 
spogldaa na[64] mnie[44] bez[62] wspczucia[121], odwrciem[501] si od[62] niej[42] i 
podszedem znowu do[62] okna[121], dumaem dugo z[65] lornetk przy[66] oczach, lecz myli[112] 
moje[212] nie miay[5] adnego[221] sensu, nie potrafibym ubra ich[42] w[64] sowa[142], 
podobne[212] byy[5] do[62] ciem[122] tukcych[222] zapamitale w[64] owietlone[241] okno[141].
1075~K. Rudniewski~Sprawa~WL~1967~s. 17
Jak[9] mnie[44] zobaczy, da rk znak[141], ebym czeka. Postaem wic przed[65] kantorkiem i tak 
niechccy[8] strzpki[142] zda tej[221] ich[42] rozmowy[121] syszaem. Nie wiem dokadnie, ale 
tam[8] o[66] planie mowa bya[5]. Jakie[212] zadania[112], eksport[111] - takie[212] rne[212] z[62] 
ekonomii[121], pan[111] zreszt wie .. Znowu przerwa, bo straci wtek[141], a moe[8] zamyli[501] 
si po[+] prostu, zmczony[211] by przecie.
1076~K. Rudniewski~Sprawa~WL~1967~s. 106
.. Michalaka[/][121] szkoda[5] .. powiedzia .. ale uznano ju, e on sam[211] zawini, a opinii[121] 
prokuratora[121] nikt podwaa nie[+] ma powodu .. Mwi tak lekko, swobodnie, jakby nie o[64] 
ycie[141] czowieka[121] chodzio, ale o[64] taczki[142] czy opat. Popatrzyem zdziwiony[211] i 
zrozumie nie mogem, e on, dyrektor, nie ma nawet odrobiny[121] wyrzutw sumienia[121], e nic[8] 
a nic[8] nie poczuwa[501] si do[62] odpowiedzialnoci[121] za[64] to[44], co[41] si stao[501].
1077~A. Rumian~Ni porozumienia~Iskry~1964~s. 51
ma przeleciaa mi[43] koo[62] ucha[121], a pantofel[111] wylecia oknem na[64] ulic. Ubraem[501] 
si i zszedem z[62] mojego[221] szstego[221] pitra[121], uwaajc chyba susznie, e jeden[211] 
pantofel[111] nie zaspokoi moich[222] potrzeb tak jak[9] dwa[31]. Pantofla na[66] ulicy[161] ju nie 
byo. Widocznie znalaz go[44] kto, kto ma mniejsze[242] ni[9] ja potrzeby[142]. Wchodzc z[+] 
powrotem na[64] gr pomylaem, e zbyt[8] pochopnie powziem myl[141] zgadzenia[121] 
my[121].
1078~A. Rumian~Ni porozumienia~Iskry~1964~s. 64
W[66] tym[261] jednak momencie zatrzyma[501] si przed[65] nim[45] kelner z[65] czterdziestoma 
sporymi kieliszkami na[66] tacy[161]. Zmorczyk[/][111] wypi jeden[241], odstawi i wzi drugi[241]. 
Gdy kelner chcia odej[5], przytrzyma go[44] za[64] rkaw[141]. Po[66] piciu[36] minutach 
Zmorczyk[/][111] by znw wrd[62] nas[42]. Wyniesiono go[44] z[62] przyjcia[121] na[66] rkach i 
pooono na[66] trawniku[161]. Kto z[62] nas[42] chcia go[44] nawet kopn, lecego[241] jednak 
nie wypada.
1079~A. Rumian~Ni porozumienia~Iskry~1964~s. 85
Wszedem pod[64] zaciemniony[241] stolik[141]. Na[66] rozwieszonej[261] chustce[161] do[62] nosa 
ujrzaem film[141]. Dzieci[112] si kpay[501], tak jak[9] przewidywaem .. I to[41] ma by mj[211] 
film[111]?! .. Zawoaem oburzony[211] .. Wypaczylicie moj[241] ide! .. Facet by skruszony[211] .. 
Zaraz zo samokrytyk w[66] imieniu[161] PUK[=] .. szepn. Zwin pitnacie[34] metrw 
tamy[121] i schowa do[62] prawej[221] kieszeni[121] marynarki[121]. Wtedy zauwayem na[66] 
kieszeni[161] napis[141]: Archiwum[111] PUK[=].
1080~H. Snopkiewicz~Paladyni~LSW~1964~s. 9
ycz sobie[43] tylko, eby wiat[111] askawie zostawi mnie[44] w[66] stanie[161] spoczynku[121], 
na[6] pewien[241] czas[141]. Dotd na[64] nic[44] nie miaam czasu, nigdy, ani na[64] chwil z[62] 
boku[121], zawsze w[66] rodku[161] akcji[121], niezalenie od[62] rodzaju[121], ktrego[221] 
dotyczya w[66] rodku[161] fazy[121], w[66] rodku[161] antycznej[221] tragedii[121], w[66] 
rodku[161] melodramatu. Zreszt, ludzie[112] wymylili ten[241] podzia[141] na[64] rodzaje[142] 
chyba po[64] to[44], eby nam zasugerowa wzgldno[141] kryteriw.
1081~H. Snopkiewicz~Paladyni~LSW~1964~s. 153
.. Wymkno[501] ci[43] si, e przesad byoby zgin za[64] komunizm[141] .. A teraz mi[43] si 
wymyka[501], e ty jeste ostatnim[251] baranem, jaki[211] si pasie[501] na[66] tej[261] ziemi[161]. 
Poza[65] tym[45] nie ud[501] si, e umocnisz[501] si na[66] stoku[161] wykrywajc we[66] 
mnie[46] wroga[141] klasowego[241]. Ju i tak nikt na[66] caym[261] wydziale w[64] ciebie[44] nie 
wierzy, tak, wszyscy mwi, e jeste karierowiczem ..
1082~Cz. Kuriata~Galop do wielkiego lasu~LSW~1965~s. 43
Tu przy[66] mojej[261] twarzy[161] oczy[112] Ryszarda[/][121]. Milczy, uderza batem i oddziela 
mnie[44] od[62] siebie[42]. Odsuwa[501] si daleko. Widz std, z[62] tego[221] nowego[221] 
miejsca[121], nogi[142] siwka[121]. Stawia je[44] ostronie, jakby obraca nimi koa[142] 
przesypujce[242] piach[141]. Piach[111] przesiewany[211] przez[64] szprychy[142], przez[64] 
moje[242] palce[142]. Czuj bl[141] midzy[65] palcami, piekcy[241], sypki[241] bl[141] jak[9] 
ziarenka[142] piasku[121].
1083~Cz. Kuriata~Galop do wielkiego lasu~LSW~1965~s. 61
Chciaem znowu zapyta, dlaczego nie idziemy prosto do[62] domu[121]. I kiedy ju otwieraem 
usta[142], natychmiast zamkna mi[43] je[44] doni. Broniem[501] si przed[65] jej[42] doni, mama 
jednak bya[5] silniejsza. Gdy wzia do[141] z[62] moich[222] ust, zobaczyem, e znowu pacze[5]. 
Moe[8] nawet pakaa ju przedtem, ale spostrzegem to[44] dopiero teraz. Widziaem wyranie 
drobne[242] krople[142], wolno[8] toczce[+] si[242] po[66] twarzy[161].
1084~E. Kurkowski~Olimpijczyk~lsk~1965~s. 22
Chcia nareszcie w[66] spokoju[161] i ciszy[161] przey[5] swj[241] sukces[141]. Ciekaw by czy 
w[66] kraju[161] ju wiedz[5] i jakie[241] to[241] zrobio wraenie[141] na[66] kolegach i 
znajomych[162]. Chwilami jednak wtpi w[64] prawdziwo[141] zdarzenia[121], zbyt[8] szybko[8] 
to[41] mino, kolacji[121] nie jad. Chcia spa, ale nie pozwolono mu. Cigle kto przychodzi. Jak[9] 
nie lekkoatleci, to[9] szermierze, jak[9] nie nasi to[9] Wgrzy.
1085~E. Kurkowski~Olimpijczyk~lsk~1965~s. 77
.. Chod, nie bj[501] si .. Portierka miaa twarz[141] blad[241] z[62] niewyspania[121], wosy[142] 
rozmierzwione[242]. Owinita szarym[251] kocem podobna bya[5] raczej do[62] mniszki[121] ni[9] 
portierki[121] .. Ale po[64] co[44]? .. Danka[/][111] wahaa[501] si .. No, jak[8] tam[7] ten[211] bokser? 
.. Danka[/][111] odwrcia[501] si wyniole i pobiega na[64] pitro[141]. Drzwi[112] do[62] 
pokoju[121] nie byy[57] zamknite[212], ale skrzypny przy[66] otwieraniu[161] i Stefa[/][111] 
natychmiast si obudzia[501].
1086~E. Kurkowski~Olimpijczyk~lsk~1965~s. 82
Kupi w[66] kiosku[161] wszystkie[242] pisma[142] sportowe[242], by[9] szuka artykuw o[66] 
sobie[46]. Lubi przypatrywa[501] si swojemu nazwisku[131], wybitemu w[66] gazecie[161] 
kolorowymi czcionkami. Lubi czyta o[66] sobie[46], nawet gdy to[41], co[44] pisano nie byo 
zgodne[211] z[65] prawd. O[66] jego[42] planach zwolnienia[+] si[121] z[62] macierzystego[221] 
klubu nie byo adnej[221] wzmianki[121]. Jedynie jedna[211] z[62] gazet zastanawiaa[501] si 
jak[241] druyn zasil pici[112] mistrza[12].
1087~. M. Krawczyski~Klub nitej ryby~Czyt~1965~s. 35
Nie dopucimy do[62] rozrby[121], uchwalajc przedostatni[241] kolejk za[64] zdrowie[141] 
naszego[221] artysty[121]. Zamarkowaem j. Erazm[/][111], zdaje[501] si take. Mia[5] ju do, jad 
z[62] drzewa[121], zagldajcego[221] przez[64] okno[141], kwiaty[142] akacji[121] niby yrafa - nie, 
o[66] tym[46] panu[161], panie[171] prokuratorze[171], ju nie zeznam, bobym mg[54] pana[141] 
naprowadzi na[64] dat, poowa czerwca dla[62] mnie[42] niebezpieczna - jad je[44], a wpierw 
caowa, zawodzc, e to[41] hurysy[112].
1088~. M. Krawczyski~Klub nitej ryby~Czyt~1965~s. 69
Istotnie, rozsdne[211] to[41] nie byo, wersety[112] nie wiadczyy dodatnio o[66] inteligencji[161] i 
kulturze[161] erotycznj[261] autorek. Dlatego je[44] pani[131] pokazaem. I zdaje[501] si - 
zauwayem nie bez[62] ironii[121], e drobna rnica w[66] stylistycznym[261] ujciu[161] wie[501] 
si prawdopodobnie z[65] rnic dozna. Wtedy pani[111] wyja szybko[8] z[62] torebki[121] kredk 
do[62] warg - importowan[241], jeeli si nie myl[501]? i t[251] karminow[251] kredk nakrelia 
trzeci[241] werset[141], pod[65] tamtymi.
1089~. M. Krawczyski~Klub nitej ryby~Czyt~1965~s. 111
Jak[8] to[41] byo, Erazmie[/][171], z[65] tym[251] problemem prawnym[251], ktry[241] przedstawiono 
ci[43] do[62] zaopiniowania[121] w[66] pewnym[261] przedsibiorstwie? Podpowiedz strudzonemu 
intelektualnie koledze[131]. No, z[65] t[251] babk klozetow[25], nie pamitasz? Obsugiwaa 
ubikacje[142] w[66] jakiej[261] gospodzie[161] czy te restauracji[161] w[66] naszym[261] 
wojewdztwie. Czy aby[8] nie szo o[64] to[44], jak[8] naley traktowa j z[62] punktu widzenia[121] 
ubezpiecze spoecznych[222]?
1090~Z. Kubikowski~Chwila po przebudzeniu~lsk~1967~s. 116
Nieszczcia[121] nie[+] ma .. Kiedy komisja skoczy prac .. powiedzia Szefer[/][111] .. uruchomimy 
chodni. Szkody[112] nie s wielkie[212] .. Zapada[5] chwila ciszy[121]. Widziaem przed[65] sob 
ich[42] zmczone[242], zmite[242] twarze[142], poplamione[242], podarte[242] ubrania[142], 
puste[242] oczy[142], Teresa[/][111] staa[5] tu przy[66] mnie[46], milczaa, ale czuem, jak[9] bardzo 
chce std wyj[5]
1091~Z. Kubikowski~Chwila po przebudzeniu~lsk~1967~s. 145
Gorcy[211] wiatr[111] szumi w[66] liciach, wodz lekko wargami po[66] jej[42] twarzy[161], opiera 
donie[142] na[66] moich[262] ramionach, potem[8] zaciska palce[142], obejmuj j mocno, o[66] 
jakim[261] wyborze mog myle, nad[65] czym[45] si zastanawiam[501], zapadam w[64] t chwil 
jak[9] w[64] chodn[241], przejrzyst[241] wod ze[62] spieczonego[221] upaem brzegu[121]. A 
potem[8] znowu idziemy ciek, znad[62] pola[121] niesie[501] si warkot[111] traktoru jak[9] 
senne[211], dalekie[211] pomrukiwanie[111].
1092~W. Kwaniewski~Jele~WL~1967~s. 40
po[66] dziesiciu[36] minutach, kiedy pierwszy[211] poziomy[211] promie[111] soca[121] przelecia 
midzy[65] stajniami i zabarwi na[+] rowo bia[241] cian paacu[121], zszed ze[62] stopni i 
ruszy w[66] kierunku[161] budynku[121], w[66] ktrym[261] trzymano konie[142] wierzchowe[242]. 
Tak jak[9] przedtem, ludzie[112] stali[5] w[64] gromadki[142] i tak jak[9] przedtem, umilkli na[64] 
jego[42] widok[141]. Przeszed pomidzy[65] nimi, pchn wrota[142] i w[66] pmroku[161] odszuka 
przegrod Carracioli[/][121].
1093~W. Kwaniewski~Jele~WL~1967~s. 103
Podczas[62] pierwszych[222] lat jego[42] ycia[121] ani wiadome[212] zalety[112] umysu, ani 
powierzchowno[111] nie zapowiaday, e kiedykolwiek stanie[501] si on czym[45] - czy te 
kim[45] - wicej ni[9] pomocnikiem ojca[121] i jego[42] spadkobierc. On sam[211] zreszt 
marzy[66] tym[46]. Chcia prowadzi spokojne[241] ycie[141] sklepikarza[121], starze[501] si wraz 
ze[65] swoimi klientami, a w[64] letnie[241] popoudnie[141], kiedy ruch[111] bywa mniejszy[211], 
gwarzy z[65] nimi o[66] niewielkich[262] sprawach dzielnicy[121].
1094~W. Kwaniewski~Jele~WL~1967~s. 192
Nagle wszystko[41] byo jasne[211]. Teraz, kiedy nie mg si ju cofn[501], wiedzia od[+] razu, 
co[44] zrobi. Wyjdzie naprzeciw[62] tych[222] ludzi[122] i bdzie[56] z[65] nimi rozmawia[52], 
pertraktowa[52], odwoywa[521] si, grozi[52] i prosi[52] jak[+] najduej. Jeeli Goldzinw[/][111] 
nadjedzie, wygra wielk[241] stawk. Jeeli nie nadjedzie, wtedy kae wypuci aresztowanych[142]. 
Gdyby nadkomisarz opar[501] si temu[43], nie poniesie adnej[221] odpowiedzialnoci[121] i uratuje 
dziecko[141], siebie[44] i dom[141].
1095~W. Kwaniewski~Jele~WL~1967~s. 205
Za[65] lasem wida byo wzgrze[141], wysokie[241] i bardzo zielone[241]. Odlega trawa na[66] 
zboczach wygldaa wieo jak[9] po[66] deszczu[161]. Gromadzkie[211] pastwisko[111]. Teraz byo 
puste[211]. Nie dlatego, e pora[111] bya[5] wczesna. Latem wyganiano zwierzta[142] przed[65] 
witem. Pacyfikacja. Przed[65] wschodem soca[121] i po[66] zmroku[161] nikt w[66] caym[261] 
powiecie[161] nie mia[5] prawa[121] opuszcza zabudowa.
1096~W. Kwaniewski~Jele~WL~1967~s. 273
Udao[501] si to[41] tym[9] atwiej, e proboszcz zielonowiejski[211] znajdowa[501] si w[66] czasie 
tej[221] rozmowy[121] jeszcze w[66] odlegoci[161] kilku[32] kilometrw od[62] Legoczowa[/][121] i 
swego[221] rozmwcy[121]. Dziekan koczy wanie wytacza argumenty[142] wobec[62] 
drugiego[221] wyimaginowanego[221] rozmwcy[121], kiedy dzwonek[111] przy[66] bramie[161] 
zadzwoni. Jeden[211] z[62] dwu[32] modziutekich[222] ksiy[122] pojawi[501] si w[66] 
progu[161] i obwieci cicho
1097~Z. Lorentz~Pierwsza runda~W~1967~s. 27
.. A jeeli oskaronemu[131] niczego[42] nie udowodni i wypuszcz? .. Nie wiem. Czasem[8] nie 
udowodni, a ska .. Ee[7]? .. A co[44] ty mylisz? S wyroki[112] skazujce[212] i w[66] sprawach 
poszlakowych[262]. Ale o[64] co[44] ci[43] waciwie chodzi? .. Chciaam sprawdzi, czy ten[211] 
n[111] pochodzi z[62] Wenecji[/][121] .. Miae przyj[5] o[66] szstej[261] .. A przyszedem o[66] 
czwartej[261]. Chod szybciej, tylko zdejm ten[241] szlafrok[141].
1098~Z. Lorentz~Pierwsza runda~W~1967~s. 48
.. Bo ty si nic[44] nie zmieni[531], a ze[62] mnie[42] .. Nie mw[5] gupstw .. zaprzeczy skwapliwie, 
ale wanie ta skwapliwo[111] bya[5] wiele[8] mwica. Jeste tak[+] samo smuka i zgrabna .. 
Serwus[7] Micha[/][171] .. pozdrowia go[44] dopiero teraz starajc[501] si utrafi w[64] ich[42] 
dawny[241] ton[141] .. Po[+] koleesku wzia go[44] pod[64] rami[141] i wprowadzia do[62] 
hallu[121].
1099~Z. Lorentz~Pierwsza runda~W~1967~s. 98
Uchylaa[501] si od[62] wszelkiej[221] rozmowy[121], nie pytaa o[64] nic[44] i o[64] nikogo[44]. 
Wydawa[501] by[8] si mogo[54], e cay[211] wiat[111] przesta j interesowa. Robia 
wraenie[141] zranionego[221] zwierzcia[121], ktre[211] skryo[501] si w[66] krzakach 
niezdolne[211] do[62] obrony[121]. O[66] czym[46] mylaa i co[44] zamierzaa to[41] byo zarwno 
dla[62] Marty[/][121], jak[9] i dla[62] Michaa[/][121] wielk[251] niewiadom[151].
1100~Z. Lorentz~Pierwsza runda~W~1967~s. 132
Nieoczekiwanie[8] dla[62] siebie[42] samej[221] zdecydowaa niemal na[64] gos[141] musz t 
spraw jeszcze raz[8] na[+] nowo przemyle. Ju zamykaa szuflad, gdy wzrok[111] jej[42] pad 
na[64] stos[141] brulionw uoonych[222] po[66] bokach we[66] wzorowym[261] porzdku[161]. 
Ten[211], ktry[211] lea na[66] wierzchu[161], by[57] ju jej[43] znany[211], mia[5] zielon[241] 
okadk i oznaczony[211] by[57] numerem sidmym[251]. Bogda[/][111] wpatrywaa[501] si w[64] 
niego[44] przez[64] dusz[241] chwil jak[9] urzeczona.
1101~M. Skwarnicki~Marcin~Znak~1967~s. 14
Skoro[9] wic zauwayem starszego[241] pana[141] z[65] wsami i w[66] biaej[261] czapce[161], 
podszedem do[62] niego[42] zapytujc, czy nie posiada przypadkiem[8] myna. Okazao[501] si 
jednak, e mynarze z[62] rycin podrcznikowych[222] s faszowani. w[211] pan[111] by 
dziedzicem. Zaskoczony[211] zabra mnie[44] ze[65] sob. Pobyt[111] w[66] dworze by jak[+] gdyby 
cofniciem[+] si w[66] czasie.
1102~M. Skwarnicki~Marcin~Znak~1967~s. 74
Zanim pozwolono mi[43] przystpi do[62] odpowiedniej[221] pracy[121] katalogowania[121] ksiek, 
musiaem si jeszcze nauczy[501] tak zwanego[221] ,,druczku[121]. Do[62] finezyjnego[221] 
wykonania[121] liter wedug[62] ustalonego[221] z[62] gry[121] wzoru suya stalwka typu 
,,serek[111] i jzyk[111] na[66] brodzie[161]. Pocztkowo mylaem, e wymienione[212] 
czynnoci[112] s wstpn[251] jedynie zabaw, rekruckim[251] okresem, wprowadzeniem do[62] 
naukowej[221] pracy[121]. W[66] subowej[261] legitymacji[161] wpisano mi[43] wszak zawd[141] 
,,pomocniczy[211] pracownik[111] nauki[121].
1103~M. Skwarnicki~Marcin~Znak~1967~s. 129
.. Jak[9] to[41] mio, e pan[111] do[62] mnie[42] przyszed i to[8] w[66] takiej[261] chwili[161] .. Zmieni 
nieoczekiwanie[8] temat[141] rozmowy[121]. Mwi teraz ciszonym[251] nieco gosem, tonem 
intymnym[251], ale jakby nie do[62] mnie[42] tylko, lecz i do[62] siebie[42] samego[221], po[64] to[44], 
by[9] uchwyci sens[141] nieoczekiwanego[221] spotkania[121] po[66] pnocy[161], w[64] Nowy[241] 
Rok[141]. Bo wie pan[111], najlepiej mi[43] si[41] pracuje w[66] nocy[161].
1104~A. Perepeczko~Opowieci z mesy~WMor~1967~s. 45
.. Moe[8] zreszt sam[211] zostaniesz ambasadorem? Ale na[64] choler ci[43] to[41]? Duo 
kopotw. No dolej, bo jzyk[111] koowacieje od[62] gadania[121] .. Wic na[66] czym[46] to[8] ja 
stanem? Aha[7], na[66] ,,big[+] party. Widzisz, ja te wtedy nie wiedziaem, jak[9] si[41] taki[241] 
jubel[141] celebruje .. Wszyscy na[+] stojco, uwaasz, panowie na[+] sztywno i na[+] czarno, 
panie[112] w[66] dekoltach takich[262], e czubki[142] pantofli[122] im[43] przez[64] nie[44] wida .. 
[&]
1105~A. Perepeczko~Opowieci z mesy~WMor~1967~s. 134
Po[66] wymianie[161] sygnaw okazao[501] si, i idcy[211] obok[62] nas[42] tak wytrwale 
statek[111] naley do[62] bandery[121] niedawno powstaego[221] pastwa[121] - Izraela[/][121]. 
Nasza zaoga nie miaa zbyt[8] wielkiego[221] wyobraenia[121] o[66] zdolnociach 
nawigacyjnych[262] tego[221] biblijnego[221] narodu i zaraz poczy po[66] pokadzie[161] kry 
dowcipy[112] o[66] towarzyszcym[261] nam statku[161]. Nie pomogy one jednak wiele[8] do[62] 
zwikszenia[121] naszej[221] prdkoci[121] i ranek[111] zasta oba[34] statki[142] idce[242] w[66] 
dalszym[261] cigu[161] eb[111] w[64] eb[141].
1106~A. Perepeczko~Opowieci z mesy~WMor~1967~s. 189
O[64] co[44] tu si tak zabija[501]? e plan[111] przewozw. Nakicha na[64] plan[141]. Ile[34] to[8] 
razy[122] eksploatacja przetrzymywaa statek[141] na[66] redzie[161] z[62] bardziej bahych[222] 
powodw? Stali[5] po[64] kilka[34], a nawet - jak[9] wtedy w[66] Kolombo[/][161] - kilkadziesit[34] 
dni[122] PLO[=] nie zbankrutowao. Jeszcze przyjli do[62] pracy[121] drugie[241] tyle[34] 
urzdnikw[122]. A co[44] Filipowi[/][131] dadz za[64] to[44], e si tak nieludzko namorduje[501]?
1107~A. Perepeczko~Opowieci z mesy~WMor~1967~s. 223
Sami, to[41] znaczy ja, drugi[211] mechanik, pan[111] tych[222] kilku[32] tysicy koni[122] 
mechanicznych[222], mj[211] asystent Jurek[/][111], i motorzysta, ktry[211] w[66] tej[261] chwili[161] 
powinien krci[501] si gdzie w[+] pobliu kota. Nie widz go[42], bo mi[43] zasania masyw[111] 
silnika, ale wiem, e jest w[+] pobliu, zreszt Jurek[/][111] ma na[64] niego[44] oko[141]. Jest nas[42] 
trzech[32] ludzi[122] w[66] huczcej[261] czeluci[161] maszynowni[121] ukadajcego[+] si[221] ju 
do[62] snu statku[121].
1108~Z. S. Pietras~Dlaczego zamilke~MON~1967~s. 58
Kiedy bieg za[65] ni[45] po[66] podwrzu[161], woa ,,ciacia[7] i zaglda jej[43] do[62] 
torebki[121], wsuwajc rce[142] do[62] kieszeni[121] konduktorskiego[221] munduru. May[211] 
smyk[111] stale[8] spodziewa[501] si ndznych[222] wojennych[222] sodyczy[122]. Mia[5] rok[141] i 
kilka[34] miesicy, kiedy musiaa go[44] wyrwa z[62] rk oszalaej[221] babki[121]. Paka 
przeraliwie; niepojty[211] wiat[111] wali[501] si wokoo[62] niego[42], czym[45] mu zagraa, 
czym[45] go[44] przeraa, ale on nie wiedzia, na[66] czym[46] polegao niebezpieczestwo[111].
1109~Z. S. Pietras~Dlaczego zamilke~MON~1967~s. 100
Z[62] bocznej[221] uliczki[121] jak[9] z[62] otchani[121] minionego[221] czasu, wychodzia 
Alicja[/][111] w[66] towarzystwie niewysokiego[221], tgiego[221] mczyzny i maego[221] 
chopczyka[121]. Dug[241] drog przebya od[62] tamtej[221] chwili[121], kiedy widzieli[501] si 
po[64] raz[141] ostatni[241]. Konieczny[211] by trud[111] wyobrani[121], by[9] w[66] dojrzaej[261] 
kobiecie[161] znale wdzik[141] dziewczyny[121] sprzed[62] lat. Istota jednak jej[42] rysw, ruchw, 
sposobu bycia pozostaa[5] nietknita i to[41] uatwio Jerzemu[/] prac umysu.
1110~Z. S. Pietras~Dlaczego zamilke~MON~1967~s. 142
.. Siedzielimy pod[65] ,,twoim[251] grabem w[66] lesie, tuliem ci, gaskaa mnie[44] po[66] 
twarzy[161], po[66] ramionach. Bya[5] twoja wolna od[62] pracy[121], niedziela mielimy wyjtkowo 
duo czasu. W[66] wyobrani[161] widziaem moich[242] rodzicw[142], jak[9] zabieraj ich[44] 
andarmi, prowadz do[62] wizienia[121]. I Stefk[/], dwuletni[241] sierot, widziaem take. Wiesz, 
lubiem t ma[241] .. [&]
1111~L. Turkowski~Kajak~W~1966~s. 66
Tesia[/][111] suchaa z[65] niedowierzaniem wstrtem. Jeeli to[41] jest tak[251] sam[251] prawd, 
jak[9] informacje[112], e Kordek[/][111] si ni[45] interesuje[501], to[9] nie[+] ma co[44] sobie[43] 
tym[45] gowy[121] zawraca. Widziaa jednak, jak[9] Bolko[/][111] przeywa nerwowo 
opowiadanie[141] Stefana[/][121]. Przekada ,,kolibra[141] z[62] rki do[62] rki, przestpowa z[62] 
nogi[121] na[64] nog. Gdy student skoczy, powiedzia jakby z[65] ulg.
1112~L. Turkowski~Kajak~W~1966~s. 121
Oodpi dk z[62] acucha, poniosa pod[65] samym[251] rozmachem jego[42] ciaa[121]. Ustawi j 
z[+] grubsza na[+] wprost wyspy[121], dopiero, upynwszy kawaek[141] od[62] brzegu[121], znalaz 
sobie[43] prost[141], po[66] ktrej[261] powinien si porusza[501]. Przebiegaa midzy[65] 
najwysz[251] topol na[66] brzegu[161] a kominem mleczarni[121]. Jej[42] przeduenie[111] trafiao 
prosto na[64] ukryt[241] ciek wodn[241] przez[64] sitowia[142] bezporednio przy[66] 
wyspie[161].
1113~L. Turkowski~Kajak~W~1966~s. 155
I znowu przyszo mu na[64] myl[141], e moe[8] za[+] bardzo oczernia[5] syna[141], moe[8] tak 
wcale le nie jest, a tylko on zbyt[8] dosownie bierze gwatowno[141] i manifestacje[142] 
trudnego[221] wieku[121]. Spostrzeg, e opucia gow i zaciskaa poruszajce[+] si[242] nerwowo 
usta[142]. Powiedzia dalej: .. Moe[8] kiedy, w[66] przyszoci[161], lecz nie teraz ..
1114~J. Pierzchaa~Dzie z noc na trzy podzielony~lsk~1964~s. 37
Znikny mi[43] z[62] oczu[122] lampy[112] zawieszone[212] na[66] piersiach Konrada[/][121] Jojko[/] i 
Wardgi[/][121]. Znowu patrzyem na[64] plecy[142] Witalisa[/][121]. Brako mi[43] si, eby si 
obejrze[501] za[65] tamtymi. Kroczylimy ciko w[66] gstym[261] szarym[261] mule[161], z[65] 
uwag nasilon[251] do[62] granic, aby[9] pamita i wycign nogi[142] z[62] bagna[121] razem[8] 
z[65] gumiakami, albowiem zelizgiway[501] si, jakby to[41] byy[5] buty[112] stukilowe[212] o[64] 
dziesi[34] numerw za[+] due[212].
1115~J. Pierzchaa~Dzie a noc na trzy podzielony~lsk~1964~s. 125
Augustyn[/][111] podnis pusty[241] kieliszek[141] do[62] ust, potem[8] odstawi go[44] z[65] moc, 
daleko od[62] siebie[42]. Mimowolnie spojrzaem na[64] zegar[141], wydao[501] mi[43] si bowiem, e 
telefon[111] brzkn sabiutko. na[64] kopalni dzwoniem zawsze o[66] dziesitej[261], wic 
miaem[5] jeszcze troch czasu. Dzisiaj telefon[111] mnie[44] wyprzedzi, zacz terkota gono. 
podniosem suchawk. Mwi Snap[/][111] z[62] poziomu piset.
1116~S. Pitak~Odmieniec~LSW~1964~s. 92
.. Kl ci w[64] ywe[242] oczy[142]. To[41] za[64] moje[241] dobro[141] odpata .. woa .. 
Sprowadziem go[44] z[62] zafajdanego[221] Maoborza[/][121], daem mu wietn[241] posad, 
nauczyem pisa i czyta .. A ty oczywicie go[44] zapewni[53], e ja pisaem te[242] obskurne[242] 
artykuy[142], cho wiesz dobrze, cholera[7] jedna, e to[41] nie ja, tylko crka Durmagi[/][121] .. 
Mietek[/][111] unis[501] si nagle i trzasn tak pici w[64] st[141], e talerze[112] omal nie 
pospaday na[64] podog.
1117~S. Pitak~Odmieniec~LSW~1964~s. 147
.. Co ty chcesz? Rozbi swoje[241] maestwo[141], narazi[501] si na[64] nie przebierajce[242] 
w[66] rodkach ataki[142] ludzkie[242], spa na[64] dno[141]? Do[62] czego[42] ty dysz? Czy 
to[44] w[+] ogle kto zrozumie, co[41] tob kieruje? mier[111] Kamili[/][121] powinna by 
ostrzeeniem dla[62] ciebie[42], e ju tak nie moesz y, jake y[53]. e musz by[57] 
przestrzegane[212] jakie[212] prawa[112] .. [&]
1118~J. Ozga-Michalski~Wieczory na ysej grze~WL~1966~s. 11
.. Co[+] prawda moglimy jeszcze mwi o[66] soborze powszechnym[261], ktry[211] obraduje teraz 
w[66] Rzymie[/][161], ale czy bryczki[112] kardynaw[122] i biskupw[122] wywracaj[501] si do[62] 
roww? Czy ich[42] gospodynie[112] nie prasuj im[43] na[64] staro[141] bielizny[121]? 
Sprawy[112], ktre[12] zaprztay obecnie jego[42] umys[141], nie leay na[66] soborowej[261] 
orbicie[161] .. Ttrr[7]! .. powiedzia do[62] mnie[42] jak[9] do[62] konia[121]. Przez[64] szyby[142] 
ujrzelimy zarys[141] kocioa. Zatrzymaem wz[141], wysiadem i przystanem zdziwiony[211].
1119~J. Ozga-Michalski~Wieczory na ysej grze~WL~1966~s. 236
Pan[111] Kosiski[/][111] znieruchomia w[66] oczekiwaniu[161]. Co[41] z[62] tego[42] wyjdzie? Czy 
uda[501] si okiezna tego[241] diaba[141]? Chcia zawoa zamknij e[8] go[44] do[62] komrki[121] 
ale ba[501] si wasnego[221] gosu. Pantofle[112] znowu sztywniay na[66] mrozie, koszula 
odkleia[501] si od[62] grzbietu, przewodniczcy[111] chcia potrze nos[141], ale wola si 
powstrzyma[501] i nie ryzykowa. W[66] lufciku[161] pojawia[501] si wreszcie twarz[111] 
Tarasiuka[/][121].
1120~J. Ozga-Michalski~Wieczory na ysej grze~WL~1966~s. 291
.. Wapan nie uwierzy, ale do[+] dzi odpisuj na[64] listy[142] kierowane[242] do[62] ma[121], a 
w[66] tych[262] listach nie pisnam ani sowa[121], e on umar. Przeciwnie, wyjaniam co[44] robi, 
jak[9] si czuje[501], gdzie i z[65] kim[45] poluje. Wszyscy znajomi[112] uwaaj, e yjemy sobie[43] 
razem[8] szczliwie, e tu adnej[221] mierci[121], mj[211] kochanku[171], ani pogrzebu nie byo.
1121~A. Perepeczko~Kurs na wit~WL~1966~s. 24
Zbudzi ich[44] trzask[111] otwieranych[222] drzwi[122] .. Kontrola graniczna .. Ziewajc podali 
paszporty[142] .. Danke .. Na[64] walizki[142] nikt nawet nie spojrza. Po[66] kilku[36] minutach taka 
sama formalno[111] po[66] woskiej[261] stronie[161] .. To[41] ju, Wochy[/][112]? .. Zbyszek[/][111] 
mrukn zaspanym[251] gosem .. Wochy[/][112] .. Szybko[8] mijaj te[212] kraje[112]. Jeden[211] 
po[66] drugim[261]. Zbud mnie[44], jak[9] bdzie nastpny[211] .. Wycign[501] si wygodniej.
1122~A. Perepeczko~Kurs na wiat~WMor~1966~s. 112
Trafi, cho z[65] trudem, do[62] domku[121], gdzie wtedy wynajmowaa pokj[141] i gdzie .. Daleko, 
za[65] miastem prawie[8], a na[66] Putney[/][161], w[66] kierunku[161] na[64] Wimbledon[/][141]. 
Kolejka podziemna wyskakiwaa tam[8] ju na[64] powierzchni i grzmiaa stalow[251] estakad 
nad[65] setkami, tysicami jednakowych[22] szarych[222] dachw i bliniaczych[222] okrgych[222], 
kamiennych[222] chyba kominw. Potem[8] przeskakiwaa mostem Tamiz[/], czystsz[241] tu i 
woln[241] od[62] portowego[221] zaduchu[121] i wlokcego[+] si[221] tu nad[65] wod dymu - i ju 
Putney[/][111].
1123~A. Perepeczko~Kurs na wiat~WMor~1966~s. 202
Koledzy pomogli odstawi mu jeszcze pokany[241] worek[141] eglarski[241] i walizk t sam[241], 
z[65] ktr[251] pojecha do[62] Triestu[/][121] pod[64] biao-zielon[241] fer[141] krc[241] 
po[66] kanale portowym[261]. Kucharz wcisn mu do[62] rki pkaty[241], obiecujcy[241] 
ksztat[141] .. Na[64] nowe[241] gospodarstwo[141] .. Mrukn .. A gdyby ci[43] byo tskno za[65] 
nami, na[64] pocieszenie[141]. Z[62] papieru wyziera biay[211] lak[111]. Niebieskie[212] litery[112] 
na[66] jasnozielonym[261] tle etykiety[121].
1124~J. Piepka~Szumice wrzosy~WMor~1967~s. 79
Pobiegem na[64] d[141]: tam[8], gdzie przecie w[66] dole[161], niej[8], woa niedawno 
Darga[/][111]. Gubiem[501] si w[66] mylach, zaczynaem nie rozumie tego[42], co[41] zaszo, 
chwilami sdziem, e to[211] wszystko[41] si dzieje[501] w[66] wiecie z[62] upiornej[221] 
gadki[121]. Minem lecego[241] Bartscha[/][141] i pobiegem dalej. Widok[111] Dargi[/][121] osadzi 
mnie[44] w[66] miejscu[161]. Ojciec Elbiety[/][121] lea obok[62] leszczyny[121], z[65] palcami 
wpitymi w[64] ubit[241] w[66] tym[261] miejscu[161] ziemi.
1125~J. Piepka~Szumice wrzosy~WMor~1967~s. 168
Czuem, e plac[111] przed[65] dziobem statku[121] maleje, kurczy[501] si, e wiatr[111] te jest[57] 
przygniatany[211], e ciepo[111] i zarazem chd[111] znalazy[501] si nagle przy[66] mnie[46], e 
razem[8] z[65] dziewczyn zblia[501] si do[62] mnie[42] nieporadno[111] i co[41] jeszcze, co[41] 
nie byo wstydem, ale miao wiele[8] wsplnego[221] z[65] tymi rkoma wyrzuconymi przed[64] 
siebie[44], tak jakby chciaa z[65] nimi prdzej by przy[66] mnie[46], z[65] rkoma, ktre[242] 
przez[64] krtk[241] chwil widziaem w[66] wyobrani[161].
1126~M. Pruszkowska~Kapitanwna~WMor~1967~s. 32
Jju sobie[43] wypatrzyam co[44] w[66] naturze[161] .. O[7] .. to[41], co[44] zajada tamta para[111] 
przy[66] ssiednim[261] stoliku[161] to[41] wyglda bardzo apetycznie i sdzc z[62] ich[42] 
zachwyconych[222] min[122], musi by wspaniae[211]. Kapitan dyskretnie, ale uwanie przyjrza[501] 
si pmiskowi[131] stojcemu na[66] ssiednim[261] stoliku[161] .. Czy jest pani[111] pewna, e 
wanie na[64] to[44] ma pani[111] apetyt[141]? .. zapyta z[65] lekkim[251] niedowierzaniem.
1127~Z. Krippendorf, M. Pruszkowska~Kapitanwna~WMor~1967~s. 87
Czuj[501] si w[66] jego[42] towarzystwie dziwnie nieswoja i skrpowana. Ale tym[9] lepiej. On si 
w[66] kocu[161] we[66] mnie[46] zakocha[501], a ja bd zimna jak[9] gaz[111] i bdzie przeze[64] 
mnie[44] nieszczliwy[211] i w[64] ten[241] sposb[141] zemszcz[501] si za[64] krzywd, jak[241] 
wyrzdzi mi[43] Jurek[/][111]. Miaam szczer[241] ochot wygarn ciotce[131] to[44], co[44] myl i 
pokci[501] si z[65] ni[45].
1128~Z. Krippendorf, M. Pruszkowska~Kapitanwna~WMor~1967~s. 176
Panny[112] Szmaltz[/][112] obrzuciy obu[34] mczyzn[142] spojrzeniem bazyliszkw[122], potem[8] 
popatrzyy porozumiewawczo jedna[211] na[64] drug[241]. Panna Jadwiga[/][111] wskazaa 
wzrokiem zapalniczk lec[241] na[66] stoliku[161]. Starsza siostra w[64] lot[141] zrozumiaa jej[42] 
myl[141] .. A taka zapalniczka ile[8] wedug[62] panw[122] kosztuje w[66] Polsce[/][161]? .. zapytaa 
sucho i rzeczowo .. Czy ja wiem? .. zamyli[501] si gboko steward[111] .. Nigdy zapalniczkami nie 
handlowaem. Ale myl, e warta[211] jest chyba ze[8] sto[34] pidziesit[34] zotych[122] .. [&]
1129~K. Siesicka~Czas Abrahama~wyd. II~LSW~1970~s. 19
Machinalnie zacza przepisywa tekst[141] z[62] kartki[121]. Jeden[211] dzienniczek[111], drugi[211], 
trzeci[211] .. Ktre[211] z[62] was[42] wie, jakie[212] ptaki[112] odlatuj od[62] nas[42] jesieni? .. 
pyta[5] mama. Wiedziaa ruda[211] dziewczynka z[65] warkoczykami i piegowatym[251] noskiem .. A 
jakie[212] przylatuj, eby spdzi z[65] nami zim? .. Wiedzia Jacek[/][111]. Mama bya[5] 
wniebowzita i Agnieszka[/][111] pomylaa, e z[65] pewnoci wieczorem pochwali ich[44] przed[65] 
ojcem.
1130~K. Siesicka~Czas Abrahama~wyd. II~LSW~1970~s. 108
Kwaniewski[/][111] zakrci i prowadzi wz[141] wsk[251] uliczk pen[251] domw 
wczasowych[222] .. To[41] bdzie gdzie t .. Ja ju sobie[43] znajd[5]! Bardzo prosz, niech pan[111] 
si zatrzyma[551] .. O[66] ktrej[261] bdziesz w[66] domu[161]? Kolacj jadamy o[66] sidmej[261] .. 
Och[7], bd przed[65] sidm[251]! .. A trafisz? .. No, to[8] powodzenia[121] .. Dzikuj .. 
Kuba[/][111] wysiad i zapad[501] si po[64] kostki[142] w[66] puszystym[261] sypkim[261] 
niegu[161].
1131~K. Siesicka~Czas Abrahama~wyd. II~LSW~1970~s. 163
.. Wicej powiedz wam Kuba[/][111] i Rudek[/][111]. Moje[212] informacje[112] nie s 
wyczerpujce[212], mwiem ju o[66] tym[46] .. Smolnik[/][111] wrci do[62] tematu, ale by wyranie 
zaprztnity[211] innymi mylami. Rwa[501] mu si wtek[111] wykadu, kilkakrotnie wraca do[62] 
jednych[222] i tych[222] samych[222] spaw[122]. Wreszcie jakby zrezygnowa. Stan przy[66] oknie i 
obserwowa cikie[242] chmury[142] przewalajce[+] si[242] nad[65] miastem.
1132~J. Stoberski~Wypatruj szczcia z powietrza~WL~1966~s. 55
Czyniem desperackie[242] wysiki[142], eby by weselszym[251] i rozemia[501] si bodaj od[62] 
czasu do[62] czasu. miech[111] bowiem nie dopuszcza do[62] tego[42], by[9] smutek[111] zbytnio 
si we[66] mnie[46] rozpanoszy[501], oswobadza mnie[44] od[62] pospnego[221] skurczu[121] 
twarzy[121] i dziki[63] temu[43] przestawaem by jakby napitnowanym[251] melancholikiem. 
Od[62] miechu[121], chociaby tylko wewntrznego[221], robio[501] si zwykle jakby janiej i w[66] 
moim[261] mzgu[161].
1133~J. Stoberski~Wypatruj szczcia z powietrza~WL~1966~s. 199
Wkrtce jednak przestaem lka[501] si jej[42] gniewu, poznawszy j bowiem nieco lepiej, straciem 
dla[62] niej[42] sporo sympatii[121]. Jake potrafia by na[64] przykad[141] okrutna! Gdy creczka 
jej[42], trzechletnia Karolcia[/][111], podesza raz[8] do[62] niej[42] skarc[501] si: .. Uderzyam[501] 
si o[64] st[141], mamusiu[171], i mam[5] guza[141] .. grzmotna dziewczynk w[64] kark[141] tak, 
jak[+] gdyby cios[111] jej[42] mia[5] by jedynym[251] skutecznym[251] lekiem dla[62] obolaej[221] 
gwki[121].
1134~S. Strumph Wojtkiewicz~Noc nad Omyln~LSW~1967~s. 37
Adam[/][111] Bylina[/][111] chciwie popatrzy na[64] plan[141]. Najpierw zauway cmentarz[141] 
tam[8] le rodzice[112], pniej zarysy[142] pewnych[222] uliczek, ganiao si[41] nimi do[62] 
szkoy[121], wreszcie i kwadracik[141], skd rozpocz swoj[241] wypraw na[64] szeroki[241] 
wiat[141]. Tymczasem chodny[211] i rzeczowy[211] jak[9] zwykle Powiejski[/][111] oficjalnie 
meldowa .. Na[66] wschodnim[261] skraju[161] lasu mieli do silny[241] patrol[141].
1135~S. Strumph Wojtkiewicz~Noc nad Omyln~LSW~1967~s. 63
Tymczasem dowdcy[112] kompanii[122] przyszli[5] na[64] zapowiedzian[241] odpraw, a kapral 
Zawada[/][111] spi kartki[142] papieru z[65] kawakami sinej[221] kancelaryjnej[221] kalki[121] i 
czeka z[65] owkiem w[66] rku[161], kiedy sierant Ptak[/][111] zameldowa o[66] pojawieniu[+] 
si[161] na[66] stanowisku[161] dowdcy[121] batalionu nowej[221] postaci[121], mianowicie 
rzekomego[221] zbiega[121] z[62] samego[221] Wilitowa[/][121]. Okaza[501] si nim[45] ten[211] 
sam[211] dawny[211] podoficer, ktremu zaufa dowdca ,,szstej[221].
1136~S. Strumph Wojtkiewicz~Noc nad Omyln~LSW~1967~s. 126
Otulony[211] w[64] koce[142] Gruzin kaszla i trzsa go[44] gorczka, a leczy[501] si wci ykami 
wdki[121]. Majora[121] Byliny[/][121] nie poznawa, cho czasami wpatrywa[501] si w[64] niego[44] 
rozpalonym[251], przenikliwym[251] wzrokiem. Pord[62] chorych[122] dostrzeg major 
szeregowca[141] Dziewiszka[/][141], jedynego[241] pasaera[141], ktry[211] po[63] swojemu 
promienia radoci i dawa jej[43] wyraz[141] w[66] gonych[262] zwierzeniach.
1137~S. Strumph Wojtkiewicz~Noc nad Omyln~LSW~1967~s. 144
Prokurator przypomina na[66] wstpie e sd musi sta na[66] stray[161] prawa[121], 
dyscypliny[121], gospodarnoci[121] i porzdku[121] wojskowego[221], a take honoru i 
godnoci[121] onierza[121], majc na[66] wzgldzie jego[42] wychowanie[141] w[66] duchu[161] 
mioci[121] ojczyzny[121], wiernoci[121] przysidze[131] onierskiej[231], uczciwego[221] oraz 
sumiennego[221] wykonywania[121] onierskich[222] i obywatelskich[222] obowizkw .. Ot .. 
Na[+] razie spokojnie mwi podpukownik Kamie[/][111] .. Rozpatrzymy po[66] kolei[161] fakty[142], 
ktre[112] pozwol oceni postpowanie[141] majora[121] Adama[/][121], syna[121] 
Stanisawa[/][121] Byliny[/][121] .. [&]
1138~T. Mikoajek~Tryptyk na niegu~MON~1964~s. 29
Wiatr[111] krci z[62] kurzu[121] lejkowate[242] spirale[142]. Leelimy w[66] ciasnym[261] 
doku[161] pod[65] kasztanami .. Przeegnaj[501] si, jeli ci[43] to[41] co[44] pomoe .. Powiedzia .. 
Zrobimy pana[141] landrata[141] na[66] szosie[161] w[66] podgrskim[261] pejzau[161]. Niemcy[112] 
s romantykami, nie powinien czu[501] si skrzywdzony[211]. Przypominam jeszcze, e za[64] 
par[34] minut przejedzie dwch[32] rowerzystw[122]. Jeli jeden[211] zgubi czapk, moemy lee 
spokojnie ..
1139~T. Mikoajek~Tryptyk na niegu~MON~1964~s. 105
Ogrzaem[501] si, dostaem nagan[141]. Ten[211] prawdziwie[211] mski[211] pistolet[111]. 
cignicie[111] spustu przy[66] spuszczonym[261] kurku[161] wymagao nie byle jakiej[221] siy[121] 
palca. Ale za[64] to[44] bi. Znaczy dla[62] mnie[42] wicej ni[9] caa armia. Postanowiem nie 
wstpowa nawet do[62] ojca[121]. Nie wzili go[42], zreszt nawet w[66] wizieniu[161] byem 
tego[42] pewny[211]. Chodzio tylko o[64] mnie[44]. Oddzia[111], po[66] mojej[261] wpadce[161] 
dwukrotnie zmieniajcy[211] miejsce[141] postoju[121], by teraz znw tam[8], gdzie go[44] 
zostawiem.
1140~T. Mikoajek~Trjkt bdw~Ossol~1967~s. 8
Moe[8] maj zamiar[141] mnie[44] rozwali. I jak[9] zwykle powierz to[44] Szachowi[/][131]? On nie 
odmwi - jeszcze wczoraj miabym[501] si z[62] tego[42]. Dzisiaj ju go[44] inaczej widziaem. 
Rozwal? Ale za[64] co[44]? Nie wiedziaem i nie czuem strachu[121]. W[66] poudnie[141] zjedlimy 
razem[8] obiad[141]. Po[66] jedzeniu[161] poczuem senno[141]. Owinem[501] si w[64] 
koce[142] i zasnem.
1141~T. Mikoajek~Trjkt bdw~Ossol~1967~s. 63
Czuem na[66] sobie[46] spokojne[241] i uwane[241] spojrzenie[141] penych[222] ciepa[121] 
oczu[122], dalekie[241] i nierealne[241] w[66] obliczu[161] tamtych[222] scen, ktre[242] mi[43] 
przypomniaa chcc mnie[44] od[62] nich[42] oderwa. C[44] ona moe[5] z[62] tego[42] poj, 
co[44] j to[41] obchodzi? Dlaczego nie pozwala mi[43] spokojnie odpocz? Ja przecie nie pytam, 
co[44] ona robia dwadziecia[34] lat temu[8].
1142~T. Mikoajek~Trjkt bdw~Ossol~1967~s. 118
Chodziem tak, a zatrzymaem[501] si przed[65] domem. W[66] czasie wdrwki[121] po[66] 
miecie na[+] pewno wykonaem wiele[34] zakrtw i ptli[122], nie patrzyem, jak[9] id, nie 
mylaem, do[62] kogo[42], ani nie szukaem tego[221] domu[121], a jednak znalazem[501] si 
wanie przed[65] nim[45]. Zawracam wolno[8] jak[9] pies, ktremu obroa cia oddech[141], stoi 
na[66] zadnich[262] apach i w[66] kadej[261] chwili[161] moe[5] straci rwnowag.
1143~R. Napirkowski~Jutro odpoczniesz~Iskry~1964~s. 97
Przejechalimy most[141] i zwolnilimy na[64] chwil tu przy[66] willach budowanych[262] dla[62] 
przyszych[222] pracownikw[122] elektrowni[121]. Matula[/] wychyli[501] si przez[64] otwr[141] i 
popatrzy na[64] zbocze[141], poronite[241] rzadkim[251] lasem wierkowym[251], w[64] to[241] 
miejsce[141], gdzie sobie[43] mia[5] kiedy t budk wystawi, i dopiero wtedy doda gazu .. Dobrze, 
e mi[43] zada[53] to[241] pytanie[141] .. powiedzia zjedajc ze[62] stromizny[121] .. [&]
1144~R. Napirkowski~Jutro odpoczniesz~Iskry~1964~s. 139
To[41] by mody[211] chopak z[65] oczami szeroko otwartymi ze[62] zdziwienia[121]. Czowiek, 
ktry[211] jeszcze przepada za[65] nocami ze[65] swoj[251] dziewczyn, ktry[211] nie wierzy w[64] 
mier[141] i codziennie rano[8] przed[65] lustrem pry liche[242] muskuy[142], jakby te[212] 
muskuy[112] miay[5] go[44] nigdy nie zdradzi. Facet, ktry[211] dopiero za[64] dwadziecia[34] lat 
dowie[501] si czego[42] prawdziwego[221] o[66] swoich[262] miniach, o[66] yciu[161] i o[66] 
wiecie w[+] ogle.
1145~K. Oro~Koniec zabawy~Czyt~1965~s. 42
cieka wia[501] si midzy[65] krzakami wikliny[121]. Wieprzek by ju po[66] drugiej[261] 
stronie[161], na[+] prawo zaczynay[501] si ki[112], na[+] lewo by brzeg[111] bajora[121], 
zielony[211] od[62] odyg tataraku[121]. Zobaczy Marcinkowskiego[/][141], ktry[211] bieg 
naprzeciw[8], wymachujc siekier wysoki[211], chudy[211], w[66] fartuchu[161] poplamionym[261] 
krwi. Wieprzek zatrzyma[501] si nie przestajc kwicze. Powoli, ciko ruszajc zadem, 
odwrci[501] si i zobaczy starego[141], ktry[211] bieg z[62] drugiej[221] strony[121], powczc 
nogami, dyszc chrapliwie, w[66] koszuli[161] zawalanej[261] ziemi
1146~K. Oro~Koniec zabawy~Czyt~1965~s. 50
Staem na[66] ciece[161], porodku[62] wycitego[221] lasu w[66] tym[261] miejscu[161] nie tak 
dawno by jaki[211] biwak[111] i stay[5] namioty[112], ktre[242] zwinito, bo trawa bya[5] ta. 
Leay na[66] niej[46] puszki[112] po[66] woowinie[161], soiki[112] z[62] resztkami demu, skrki[112] 
cytryn i stare[212] gazety[112]. Zwrciem uwag na[64] twarz[141] dziewczyny[121] z[62] okadki[121] 
jakiego[221] tygodnika. Na[66] policzkach i na[66] wosach miaa lady[142] kau.
1147~K. Oro~Koniec zabawy~Czyt~1965~s. 76
Ale chyba do[62] niczego[42] nie doszo - nie mogo doj[5], bo trzymali[501] si cay[241] czas[141] 
na[66] widoku[161], pan[111] Zygmunt[/][111] i doktor na[+] pewno by[8] wyledzili[54], gdyby do[62] 
czego[42] doszo, ale nie - ten[211] cay[211] pan[111] Ja[/][111] adnej[221] inicjatywy[121] nie 
przejawia, podejrzewam, e to[41] impotent, bo takie[212] kruszyny[112] jak[9] on to[41] najczciej 
impotenci.
1148~E. Stachura~Falujc na wietrze~Czyt~1966~s. 21
Ale teraz po[66] tylu[36] widokach i przez[64] tyle[34] lat, ja, ktry[211] ca[241] koron przeszedem 
w[64] jedn[241] stron i w[64] drug[241], i widziaem i widz co[64] krok[141], jak[9] si wali[501], 
jak[9] si wali[501] ludzko[111], a rosn pomniki[112], teraz ja ju mog myle i uwaa, e 
czowiek, kiedy jest czowiekiem, jest bogiem.
1149~E. Stachura~Falujc na wietrze~Czyt~1966~s. 110
Toku[121] nie byo. Cay[211] pusty[211] korytarz[111]. W[66] naszym[261] przedziale walay[501] si 
nawet dwa[31] pikne[212] wolne[212] miejsca[112] siedzce[212]. I oto wanie. Byo nas[42] 
szeciu[32]. Po[64] troje[34] naprzeciw[8] wygodnie bylimy[57] usadowieni. Od[62] strony[121] 
drzwi[122] rozmawiali dwaj mczyni. Wynikao, e jeden[211] by zbrojarzem, drugi[211] fryzjerem. 
Od[62] czasu do[62] czasu w[64] ten[241] mski[241] dialog[141] wtrcaa[501] si kobieta w[66] 
chustce[161], ale sowami nieobecnego[221] jej[42] ma[121].
1150~E. Stachura~Falujc na wietrze~Czyt~1966~s. 165
Byem w[66] miecie, w[66] grach ceglastych[262]. Szedem wolno[8] powczycie po[66] 
przeczy[161], midzy[65] ogniem i wod, po[66] krawniku[161] chodnika ulicy[121] Krajowej[/][221] 
Rady[/][121]. Kto myli[5] o[66] morzu[161], bdc w[66] grach. Bruk[111] wieci zarann[251] 
wilgoci jak[9] pokad[111] zarzucony[211] rybami. W[66] oknach nikt nie odsania firanek. A pogoda 
zapowiadaa[501] si ultramaryna. Zapowiada[501] si dzie[111] bezbdny[211].
1151~M. Promiski~Marynarze~Czyt~1964~s. 71
Czu[501] si, jak[9] wida, ju zupenie niele, jego[42] choroba wynikaa tylko z[62] osabienia[121], a 
potem[8] ze[62] zbyt[8] gwatownego[221] napeniania[121] odka. Mg tak sta bardzo dugo, 
obserwowaem go[44] z[62] leaka umieszczonego[221] na[66] pokadzie[161] tak zwanym[261] 
spacerowym[261] tu przy[66] wentylatorach maszynowni[121]. Mimo[62] jednostajnego[221] 
huku[121], ktry[211] tutaj panowa, byo to[41] najprzyjemniejsze[211] miejsce[111] do[62] 
czytania[121].
1152~M. Promiski~Marynarze~Czyt~1964~s. 97
Rano[8] po[66] szstej[261] obudziem[501] si rzeki[211] jak[9] ptaszek. Wielkie[212] nieba[172] - 
ju nie jest tak gorco[8], otwarty[211] skajlajt[111] prszy powiewem aromaycznym[251] i 
agodnym[251], sycha syk[141] wody[121] z[62] wa przy[66] zmywaniu[161] pokadu, naprawd 
poranek[111] zamiast[62] pieca. Najpierw - po[66] wyskoczeniu[161] z[62] ka[121] - par[34] 
przysiadw przed[65] lustrem, raz[8]-dwa, raz[8]-dwa! Potem[8] signem po[64] spryny[142] 
gimnastyczne[242] na[64] spd[141] szafy[121] i zobaczyem przy[66] sposobnoci[161] jeszcze raz[8] 
trzy[34] japoskie[242] kimona[142], ktre[242] wioz do[62] domu[121].
1153~M. Promiski~Marynarze~Czyt~1964~s. 160
Nad[65] ranem[151] zobaczyem ostatnie[242] w[66] tej[261] podry[161] tuczyki[142]. 
mieszne[212] ryby[112] na[66] morzu[161] gadkim[261] jak[9] oliwa tworzyy podziobane[242] 
placki[142], zupenie wyrane[242] i umiarowe[242] koa[142], jakby dzieci[112] trzymay[501] si 
za[64] rce[142] w[66] tacu. A w[66] rodku[161] koa[121] - pluskanie[111], rado[111], wielka 
gra[111] towarzyska. Nie wiem, czy to[41] taro[111], czy mode[112] rzeczywicie si bawi[501] .. [&]
1154~W. Szewczyk~Trzciny~lsk~1964~s. 74
O[66] Wilczyskiej[/][161] mwili ludzie[112]. I ona bya[5] starym[251] pionierem, ale jej[42] legenda 
miaa wielk[241], przez[64] niektrych[242] z[65] dum omawian[241] prehistori. Niektrzy aowali 
jej[42]. Od[62] tamtego[221] dnia, w[66] ktrym[261] poegnaa[501] si ze[65] swoj[251] klas, nie 
wychodzia ju prawie[8] z[62] mieszkania[121], cho przecie nie bya[5] chora[211]. Tumaczono 
to[44] sobie[43] romaicie, ale nikt by[8] nie uwierzy[54], e stara[211] Wilczyska[/][111] wstydzi[501] 
si po[+] prostu swojej[221] staroci[121]... [&]
1155~W. Szewczyk~Trzciny~lsk~1964~s. 100
Ale po[66] kilkunastu[36] lekcjach podziwia musiaa cierpliwo[141] i muzykalno[141] 
Wichra[/][121]; przypomina jej[43] rozwanego[241] kierowc, ktry[211] umiejtnie wyprowadza 
swj[241] samochd[141] z[62] gwatownego[221] polizgu[121] - istotnie, zrazu nie on prowadzi 
dzieci[142], lecz dzieci[112] narzucay mu swoje[242] beki[142] i piski[142] i umiejtno[111] ich[42] 
opanowania[121], okieznania[121] a potem[8] uszlachetniania[121] wydaa[501] si Lotce[/][131] 
niemoliwa.
1156~W. Szewczyk~Trzciny~lsk~1964~s. 163
Gdy na[64] drugi[241] dzie[141] wracaa do[62] wsi[121], miaa jeszcze wci w[66] oczach jego[42] 
ros[241] posta[141]. Chciao[501] jej[43] si mia[501], przypomniaa sobie[43], jak[9] jeszcze 
przed[65] matk jej[43] powtarza bez[62] przerwy[121]: ,,Musz wrci na[64] wie[141] w[66] 
mundurze. Chc im[43] pokaza ale nie mam[5] jeszcze z[65] czym[45]. Na[66] stacji[161] 
kolejowej[261] oczekiwa j Rybak[/][111].
1157~W. Szewczyk~Od wiosny do jesieni~lsk~1965~s. 68
Pawlik[/][111] zjawi[501] si dopiero na[66] obiedzie w[66] ,,Krakowiance[/][161]. Mia[5] na[66] 
sobie[46] szary[241] garnitur[141] sportowy[241] z[65] czterema kieszeniami i z[65] paskiem na[64] 
dodatek[141], ktry[211] czyni go[44] wiotszym[251], ni[9] by w[66] rzeczywistoci[161]. 
Bazylikowa/[111] otaksowaa go[44] byskawicznie, jaki[211] materia[111] ubraniowy[211] jeszcze nie 
przepta[501] si przez[64] jej[42] donie[142], pewnie zdobyczny[211], pomylaa i niewiadomo 
dlaczego wyobrazia sobie[43], e ma przed[65] sob Anglika[141].
1158~W. Szewczyk~Od wiosny do jesieni~lsk~1965~s. 215
Krtkotrwaa idylla, rozpita jak[9] zbyt[8] kruchy[211] most[111] nad[65] urwiskiem penym[251] 
nienawici[121], pka[5] nie pozostawiajc po[66] sobie[46] w[66] obu[36] mczyznach nawet 
tego[221] zadowalajcego[221] uczucia[121], e przez[64] chwil myli[112] ich[42] dotykay[501] si 
w[66] intymnej[261] niemal zgodzie[161]. Poegnali[501] si jak[9] dwaj ludzie[112] rozchodzcy[+] 
si[212] w[66] mgle[161]. Nawet rce[12] ich[42] nie spotkay[501] si, nawet spojrzenia[112] 
wyminy[501] si jak[9] dwa[31] lepe[212] reflektory[112].
1159~M. Szypowska~Wiadro pene nieba~LSW~1966~s. 8
I postanawiaa: Dojad do[62] Gliwic[/][122], zaczekam na[66] stacji[161] i wkrtce 
popoudniowym[251] ekspresem. Witold[/][171], syszysz? Ja nie chc jecha. Powtrzya i w[66] 
tym[261] momencie zdrzemna[501] si. Sen[111] przenis j znw w[64] rozpraone[241] socem 
letnie[241] popoudnie[141] nad[65] Wis[/][151]. Wiatr[111] przynosi ostry[241] alkoholowy[241] 
zapach[141] traw[122]. Znowu leaa na[66] nagrzanym[261] piasku[161] szczliwa, e jest obok[62] 
Witolda[/][121].
1160~A. Sroga~Akt pierwszy~LSW~1966~s. 11
Dziadzio[111] - dla[62] knota[121] by nim[45] kady[211], kto wicej ni[9] lat trzydzieci[34] liczy, 
gowy[121] nie podnosi, zakrci[501] si w[66] niej[46] bowiem mogo od[62] samego[221] 
patrzenia[121], gdzie to[8] te swawolny[211] wnusio[111] - na[64] rozkaz[141] -polaz. Odkukiwa wic 
dziadzio[111]: .. Ju dobrze, dobrze widz! Utnij na[64] dwie[34] dulki[142] i schod, bo pali si 
strasznie chce[501] ..
1161~A. Sroga~Akt pierwszy~LSW~1966~s. 244
Wzruszali ramionami, ogldali[501] si za[64] siebie[44], patrzyli na[64] goe[242] ciany[142], 
kierowali znw nic[44] nie mwice[242] spojrzenia[142] na[64] sierdzcego[+] si[241] robotnika[141] 
.. Nie wiemy, panie[171]. Byo, a nie[+] ma. Faktycznie .. To[9] jakecie pilnowali[53]? Co[41], ja 
miaem[5] tu stercze?.. Ano[8] wida nie pilnowane[211] dobrze byo[57], panie[171] .. To[9] kt, 
u[62] diaba[121], to[241] wszystko[44] zabra? Wy tu mieszkacie, wy tu jeden[211] drugiemu w[64] 
garnki[142] zagldacie ..
1162~W. Rymkiewicz~Widok z Ksiego Myna~W~1966~s. 37
.. Czekaj! .. Teraz ja mu przerwaem .. Nie rozumiem, co[44] mog dla[62] ciebie[42] .. Potrzebna nam 
opinia firmy[121], e Goncarz[/][111] jako[61] wzorowy[211] tkacz .. Nam to[41] znaczy  komu? .. 
Adwokatowi[131] dla[62] przedstawienia[121] w[66] sdzie .. Zdj cwikier[141], chuchn i 
przecierajc szka[142] patrzy w[64] okno[141] jak[9] czowiek, ktry[211] mruy oczy[142] po[66] 
wyjciu[161] z[62] ciemnoci[121] na[64] wiato[141]. Adwokat twierdzi, e taka opnia mogaby pomc 
przy[66] staraniach o[64] zwolnienie[141] z[62] aresztu .. [&]
1163~W. Rymkiewicz~Widok z Ksiego Myna~W~1966~s. 129
Trzeba by bardzo odwanym[251], a moe[8] - bardziej gupim[251], trzeba by odwanym[251] 
gupcem, eby w[66] takich[262] warunkach, w[66] jakich[262] znajdowa[501] si cay[211] 
przemys[111] dzki[211], igra z[65] ogniem! A moe[8] ten[211] dziedzic wielkiej[221] fortuny[121] 
by nie tylko pyszakowatym[251] i nieudolnym[251] zarozumialcem, pozbawionym[251] zdolnoci[121] 
przewidywania[121], moe[8] by po[+] prostu zwykym[251] tchrzem, ktry[211] ba[501] si spojrze 
niebezpieczestwu w[64] twarz[141].
1164~K. Segal~mier Archiwiusza~PIW~1964~s. 40
I tutaj, gdy myl o[66] burzliwym[261] yciu[161] Kozaka[121] chrzecijanina[121], a potem[8] 
muzumanina[121] Jury[/][121] z[62] Zaporoa[/][121], przypomina[501] mi[43] si krajobraz[111] 
pnocnej[221] Sahary[/][121], widziaem tam[8] dziwne[242] rzeki[142] pustynne[242] leniwie 
pynce[242] po[66] paskim[251] jak[9] st[111] gruncie. Te[212] prawie[8] nieruchome[212], 
szczeglnie podczas[62] dugotrwaej[221] suszy[121] niemal stojce[212] wody[112] miejscami 
zanikaj, chowaj swj[241] marny[241] nurt[141] pod[64] wzgrze[141] piasku[121], i wydaje[501] 
si, e nagle urywa[501] si ywot[111] rzeki[121].
1165~K. Segal~mier Archiwiusza~PIW~1964~s. 123
Zamkn oczy[142] bo zacz go[44] razi wspaniay[211] blask[111] majowego[221] soca[121]. Ale 
nic[41] nie pomogo: uporczywy[21], mciwy[211] gos[111] z[62] ukraiskiego[221] miasteczka[121] 
przedosta[501] si przez[64] granic, przez[64] mg, przez[64] spltane[242] drogi[142], przez[64] 
przestrzenie[142] i lata[142], dotar a tutaj, dopad go[44] w[66] tej[261] niezwykej[261] chwili[161] i 
zniszczy cay[241] trud[141] wieloletni[241], wszystkie[242] zudzenia[142] rozwia, wszystkie[242] 
iluzje[142] o[66] moliwoci[161] zapomnienia[121] i bezkarnoci[121] - oto on, gos[111] starego[221] 
yda[121].
1166~M. Szulecka~Czeremcha pachnie gorzko~W~1967~s. 8
Mieszkanie[111] zajmowane[211] przez[64] Konopk[/][141], skadao[501] si z[62] dwch[32] izb 
o[66] wybrzuszonych[262] i popkanych[262] ze[62] staroci[121] cianach. Pierwsza - bya[5] to[41] 
obszerna, ciemnawa kuchnia, w[66] drugiej[261] stay[5] ciasno ustawione[212] nowe[212] meble[112] 
na[64] wysoki[241] poysk[141]. Szpary[142] i nierwnoci[142] wydeptanej[221] podogi[121] 
zasaniay tandetne[212], jaskrawe[212] dywaniki[112] i zwyczajne[212] szmaciane[212] chodniki[112]. 
Wszdzie panowa wzorowy[211] porzdek[111] i czysto[111].
1167~M. Szulecka~Czeremcha pachnie gorzko~W~1967~s. 218
W[64] niespena[8] dwa[34] kwadranse[142] pogotowie[111] byo ju na[66] miejscu[161]. Lekarz 
po[66] zbadaniu[161] nieprzytomnego[221] Konopki[/][121] i zrobieniu[161] mu zastrzyku[121] 
oznajmi, e chorego[141] trzeba przewie do[62] szpitala. Konopkowa[/][111], zawodzc nad[65] 
mem jak[9] nad[65] nieboszczykiem, nie chciaa si na[64] to[44] zgodzi[501]. Batyra[/][111] musia 
j si odrywa od[62] noszy[122], a Helka[/][111], przeciwnie, nawet nie podesza do[62] ojca[121].
1168~L. Paewski~Kto za drzwiami~Iskry~1964~s. 21
Kelnerka miaa narzucony paszcz[141]. Podesza po[64] pienidze[142]. Zapaci, uj dziewczyn 
za[64] rk i wyszli. Miasto[141] otulia mga. wiata[112] jak[9] za[65] matow[251] szyb. 
Samochodw mao. Przeszli kilka[34] krokw w[66] milczeniu[161] .. To[9] chcesz koniecznie, ebym 
spaa na[66] dworcu .. Powiedziaa .. Nie, co[41] ci[43] przychodzi do[62] gowy[121]. Pjdziesz do[62] 
domu[121]. Odprowadz ciebie[44] .. Pokrcia gow .. Ty mnie[44] przenocujesz .. Powiedziaa tak 
pewnie, e a otworzy usta[142] ze[62] zdziwienia[121].
1169~L. Paewski~Kto za drzwiami~Iskry~1964~s. 87
Nie zauwaya innych[222] kobiet, ktre[212] za[65] ni[45] spoglday z[65] domysem. Usiada 
przy[66] maszynie[161], tama szybko biega[5]. Prasy[112] huczay: syszaa halo[7], halo[7], halo[7]. 
Syszaa tysice[142] rozmw[122] i sama prowadzia rozmowy[142]: wargi[112] jej[43] si 
poruszay[501]. Podczas[62] przerwy[121] niadaniowej[221] podesza[5] do[62] niej[42] 
Szymaska[/][111] .. Co[41] ci[43], koteczku[171]? .. zapytaa .. Powiedz, co[44] on ci[43] zrobi? Taka 
jeste zmieniona w[66] oczach .. [&]
1170~L. Paewski~Kto za drzwiami~Iskry~1964~s. 110
.. No, nic[41] ci ju nie gryzie?.. zapyta Wiesiek[/][111]. Wycign z[62] kta skrzynk i usiad na[66] 
niej[6] .. Nie. Odczep[501] si .. Mrukn mody[211]. W[66] gardle czu gorycz[141] dymu. Odrzuci 
przetuszczony[211] od[62] palcw niedopaek[141] .. jake z[65] nami flaszk wypi[53] .. odpar 
wesoo Grenda[/][111] .. to[9] czowiekowi niedugo na[64] eb[141] narobisz .. Wanie .. powiedzia 
mody[211] .. ju wtedy chciaem ci[43] flaszk eb[141] rozbi ..
1171~Z. Posmysz~Przystanek w lesie~Czyt~1965~s. 24
Zgodziem[501] si ostatecznie na[64] kolej[141]. Nie miaem wyboru potem[8], jak[9] Karol[/][111] 
zabi inspekcyjnego[141], a w[66] kocu kolej[111] to[41] bya[5] take rzeczypospolita mczyzn[122]. 
Z[65] Karolem[/][151] weszlimy w[64] cis[241] sztam w[66] podchorwce[161]. Przedtem 
jeszcze kolegowalimy w[66] gimnazjum[161], ale tak naprawd to[41] dopiero tam[8]. Nigdy nie byo 
midzy[65] nami sprawy[121] o[64] dziewczyny[142].
1172~Z. Posmysz~Przystanek w lesie~Czyt~1965~s. 113
Czasu zostao niewiele[8]. Tak jak[9] i sw, ktre[212] by[8] mogy[54] cokolwiek[44] wyrazi. 
Andrzej[/][111] szuka tych[222] sw, ale one jakby wyginy, nie, jakby w[+] ogle nigdy nie byo, 
pami[111] nie zachowaa nawet ich[42] wspomnienia[121]. Jest zbyt[8] zmczony[211], by[9] si 
prawowa[501] z[65] pamici o[64] ich[42] istnienie[141]. Siga po[64] rk Mirki[/][121], kadzie j 
sobie[43] na[66] oczach.
1173~Z. Posmysz~Przystanek w lesie~Czyt~1965~s. 231
Przestaam sysze kwik[141] wi, bo ju nie nale do[62] mojego[221] ycia[121], bo wiem, e ju 
ni nale. Tam[8], gdzie si przenios[501], nie bdzie wi. Wymwia na[64] gos[141]: ,,Nie bdzie 
wi, spodobao[501] jej[43] si to[211] zdanie[111], powtrzya je[44] jeszcze raz[8] i posuchaa, 
jak[9] brzmi. Brzmiao zadowalajco, zacza si cichutko mia[501] i naraz jakby przestraszona 
tym[251] miechem zdusia go[44], obiema domi cisnwszy twarz[141].
1174~Z. Posmysz~Przystanek w lesie~Czyt~1965~s. 253
Dwie[31] izby[112] w[66] dawnym[261] letnim[261] pawilonie, ktre[212] dotychczas suyy za[64] 
rupieciarni, zostay[57] wyprztnite[212], wyposaone[212] w[64] piece[142], meble[142] i 
telewizor[141] i oto tym[251] sposobem do dla[62] samej[221] siebie[42] nieoczekiwanie[8] 
Pokrywka[/][111] znalaza[501] si w[66] rzdzie wsi[122] miaych[222], bo legitymujcych[+] si[222] 
posiadaniem wasnego[221] klubu. Panna Janka[/][111] nie moga ju Gilarzowi[/][131] w[66] 
niczym[46] przeszkodzi. Zosta przewodniczcym[151] ZWM[=].
1175~J. S. Stawiski~Wieczr przedwiteczny~Czyt~1965~s. 47
Ada[/][111] to[41] by egoista, ja przy[66] nim[46] hulajnoga przy[66] odrzutowcu, nikt go[42] nie lubi, 
nikt go[42] nie potrzebowa bez[62] interesu, nikt nie odczuby jego[42] braku[121], wyrwy[121] w[66] 
szeregach, moe[8] jego[42] starzy[112] jak[9] to[8] starzy[112], przecie go[44] urodzili, adowali 
w[64] niego[44] czekolady[142] i prezenty[142], i grzechotki[142], i stereofoniczne[242] patefony[142], 
ale nawet w[66] ich[42] yciu[161] nie zajmowa prawie[8] miejsca[121], yli kade[211] sobie[43].
1176~J. S. Stawiski~Wieczr przedwiteczny~Czyt~1965~s. 142
Nie napisaem konkluzji[121]; powstrzyma mnie[44] od[62] niej[42] jaki[211] wstyd[111]. Byo to[41] 
umycie[111] rk. Niech sobie[43] decyduje[55] redaktor naczelny[211]. Chwyciem teczk i pobiegem 
do[62] sekretariatu. Redaktor naczelny[211] wanie egna jakiego[241] interesanta[141] .. Kolega 
do[62] mnie[42]? .. zapyta z[65] umiechem .. Nie, ja tylko oddaj recenzj ze[62] Szczytu[/][121] .. 
bknem .. Niech pan[111] wejdzie[55], kolego .. powiedzia i wpuci mnie[44] do[62] gabinetu. 
Usiadem na[66] krzele z[65] lekkim[251] niepokojem.
1177~J. S. Stawiski~Wieczr przedwiteczny~Czyt~1965~s. 168
Streciem jej[43] dalszy[241] cig[141] i bardzo chichotaa. Odnosiem literacki[241] sukces[141]. 
Teraz wiedziaem, e fama mej[221] powieci[121] obiegnie cae[241] wydawnictwo[141]. Odczuem 
zaraz lekki[241] niepokj[141]. Niepokj[111] ten[211] zamieni[501] si w[64] przeraenie[141], gdy 
w[64] dwa[34] dni[142] pniej, z[62] samego[221] rana[121], wydawnictwo[141] zelektryzowaa 
wiadomo[111], e mianowano nowego[241] naczelnego[241] redaktora[141], ktry[211] bardzo nie 
lubi artw.
1178~A. Twerdochlib~Mae punkty~Iskry~1965~s. 21
Znalimy[501] si ze[62] szkoy[121], zdawalimy razem[8] matur w[66] pewnym[261] 
powiatowym[261] miasteczku[161] i nawet przez[64] jaki[241] okres[141] mielimy[501] si ku[63] 
sobie[43]. Zapytaem, czy ma troch czasu, powiedziaa, e tak, wic zaproponowaem kawiarni. 
Pamitaem nasze[241] ostatnie[241] spotkanie[141]. Zaszedem do[62] niej[42] wieczorem, mieszkaa 
na[66] piterku[161] willi[121], w[66] osobnym[261] pokoju[161], gdzie nikt nam nie przeszkadza.
1179~A. Twerdochlib~Mae punkty~Iskry~1965~s. 53
Baa[501] si mnie[42]. Cakiem po[+] prostu si mnie[42] baa[501]. Widziaem to[44] i czuem 
wcieko[141], wydawao[501] mi[43] si, e pocztek[111] by zy[211], e ju przegraem, dosy, 
gupcze[171], uspokj[501] si, daj jej[43] kolacj i wsad do[62] samochodu .. ylibymy ze[65] sob 
.. powiedziaem .. No jak[8]? .. Wyprostowaa[501] si na[66] krzele i ukradkiem spojrzaa w[64] 
stron drzwi[122]. Musiaem wyglda na[64] niezgorszego[241] gwaciciela[141].
1180~A. Twerdochlib~Mae punkty~Iskry~1965~s. 84
Za[+] duo tego[42] na[+] dzi, ostronie z[65] wygupianiem[+] si, a jeeli ju nie mona inaczej, to[9] 
niech ten[211] wygup[111] bdzie[55] jak[+] najmniejszy[211]. Bez[62] przesady[121], nie jestem ju 
tym[251], co[9] wyciera[501] si na[66] Mazurach[/][162] w[64] pomaraczowy[241] rcznik[141]. Ani 
tym[251], co[9] mwi Teresie[/][131]: kocham ci, kocham. Ani nawet tym[251], co[9] wczoraj rano[8] 
przesuchiwa kierowc Migdaa[/][141] na[64] okoliczno[141] urwania[121] poki[121].
1181~M. Warneska~Ucieczka w poog~lsk~1965~s. 19
Ubrana jest elegancko: jasnoszare[211] zagraniczne[211] futro[111], taka sama czapeczka, spod[62] 
ktrej[221] wymykaj[501] si rozburzone[212] wosy[112], dyskretny[211] zapach[111] drogich[222] 
perfum. Usta[112] nie tknite[212] szmink, na[66] zmizerowanej[261] twarzy[161] ani ladu pudru. 
W[66] gabinecie oprcz[62] ordynatora[121] bytomskiego[221] szpitala jest dwch[32] ludzi[122]: 
sekretarz Dudzik[/][111] i major. Kobieta staje[5] naprzeciw[62] lekarza[121], ubranego[221] w[64] 
biay[241] fartuch[141]. Doktor wyciga rk na[64] powitanie[141] bez[62] zdziwienia[121], jak[+] 
gdyby spodziewa[501] si nadejcia[121] modej[221] osoby[121].
1182~M. Warneska~Ucieczka w poog~lsk~1965~s. 50
Nie ojcu[131] lamp, kiedy wraca z[62] roboty[121], to[41] nie tylko uciecha, ale i przywilej[111], 
odziedziczony[211] po[66] bracie[161]. Kiedy Wilem[/][111] wylatywa przed[64] ojca[141], a ja 
patrzyem na[64] to[44] krzywo, zazdrosnym[251] okiem. Teraz brat chadza ju sam[211] na[64] 
kopalni i pracuje w[66] grniczym[261] fachu[161]. Matka budzi go[44] razem[8] z[65] ojcem o[66] 
pitej[261], zaraz jak[9] tylko syrena ludzi[142] skrzykuje do[62] roboty[121].
1183~M. Warneska~Ucieczka w poog~lsk~1965~s. 139
Z[62] tej[221] ciekawoci[121], z[62] chci[121] pogadania[121] o[66] dawnych[262] stronach 
rodzinnych[262], z[62] wdzicznoci[121] za[64] przysug zaprosi mnie[44] do[62] restauracji[121]. I 
to[8] do drogiej[221], jednej[221] z[62] lepszych[222]. Te mnie[44] to[41] tak bardzo nie zdziwio, bo 
takich[22] ciekawych[222], dnych[222] zobaczenia[121] tego[42], co[9] ,,spod[62] komunistw[122] 
przyjecha, byo - jak[9] ci[43] ju mwiem - wicej. Czemu[8] nie, ostatecznie? I tak za[64] par[34] 
dni[122] wracam.
1184~B. Sztajner~Grupa piciu~WPoz~1966~s. 102
To[41] s moje[212] ostatnie[212] pienidze[112], powiedzia. Prosz tej[221] sprawy[121] nie 
dramatyzowa. May[211] poeta zapaka, rozplt rce[142] i podar banknot[141] 
dwudziestozotowy[241]. Powiedziaem: Robi pan[111] rzecz[141] karaln[241]. Duy[211] poeta 
odszed do[62] Klaudiusza[/][121] siedzcego[221] opodal[8] przy[66] butelce[161] wina[121]. Niech 
pan[111] si nie przejmuje[551], powiedzia may[211] poeta. To[41] przestaje by sympatyczne[211] - 
ta ich[42] ciga[211] nieobecno[111].
1185~B. Sztajner~Grupa piciu~WPoz~1966~s. 134
Urzdniczka przysuna mi[43] telefon[141] mimo[62] tych[222] niedonych[222] wyjanie. 
Usyszaem wreszcie Dariusza[/][141] - oczywicie nie od[+] razu, najpierw rozmawiaem z[65] 
sekretark, potem[8] podaem jej[43] nazwisko[141] Bunder[/][111] jestem, Brunon[/][111] 
Bunder[/][111], chc rozmawia z[65] dyrektorem generalnym[251] w[66] sprawie[161] poniekd 
osobistej[261], majcej[261] jednak take aspekt[141] oglny[241], subowy[241] poniekd. Nie, nie 
mog z[65] zastpc. To[41] jest, szanuj zastpc i chtnie przy[66] okazji[161], ale teraz z[65] 
samym[251] dyrektorem generalnym[251].
1186~W. Myliwski~Nagi sad~PIW~1967~s. 19
Droga[111] bya[5] przecie duga i monotonna, dusza od[62] tej[221], ktr[241] tak dobrze znaem, 
dusza nibym przemierzy[54] j piechot z[65] zajdami pocieli[121] na[66] plecach i kuferkiem 
w[66] rku. Mona byo zapomnie, e si[41] dokdkolwiek jedzie, a zgodzi[501] si tylko na[64] 
to[44], e si[41] w[+] ogle jedzie. To[41] ten[211] ko[111] wyniosy[211] tak rozwlk t drog.
1187~W. Myliwski~Nagi sad~PIW~1967~s. 108
Bdzie[56] szed[52], jak[9] zechce, stpa[8], to[9] stpa[8], kusem, to[9] kusem, i nawet zoci 
go[42] nie ura ani myl[151], i ziarnem przednim[251] nakarmi, nie poladem, ale owsem, bez[62] 
sieczki[121], i napoj, i zgrza[501] si nie dam[5]. A na[66] postoju[161] achem mu grzbiet[141] 
okryj, a moe[8] i derk. Jeszcze nie wiem, bo kobieta posza szuka, i bd[56] warowa[52] 
przy[66] nim[46], eby mu bki[112] ani muchy[112] nie dokuczyy.
1188~J. Pluta~Pas~Ossol~1967~s. 26
Wspomina mi[43] kiedy, e dowiedzia[501] si od[62] kolegi z[62] Musiowic[/][122], e ona znalaza 
sobie[43] chopaka[141], co[9] te w[66] piekarni[161] pracuje. I umiechaa[501] si do[62] tego[221] 
chopaka[121] nawet na[66] ulicy[161]. Kolega Franka[/][121] widzia j, jak[9] na[66] rynku[161] 
umiechaa[501] si do[62] niego[42], w[66] publicznym[261] miejscu[161], a nie wiedziaa, e kolega 
syna[121] wie, kim[45] ona jest i dlaczego tak si umiecha[501].
1189~J. Pluta~Pas~Ossol~1967~s. 79
Wreszcie jest i autobus[111]. Kobieta wchodzi na[66] kocu, trzymajc przed[65] sob torb, w[66] 
prawej[261] rce[161]. Tak: miejsc siedzcych[222] mniej ni[9] wsiadajcych[222] ludzi[122]. Jest 
wreszcie w[66] rodku gdy autobus[111] rusza, drzwi[112] zatrzaskuj[501] si automatycznie, a 
kobieta przekada torb do[62] lewej[221] rki, praw[251] wyjmuje z[62] kieszeni[121] paszcza 
dziesiciozotow[241] monet. Bilet[111] kosztuje siedem[34] zotych[122] dwadziecia[34] 
groszy[122].
1190~J. J. Szczepaski~Za przecz~Czytelnik~1967~s. 13
Troch mu si skrzydeka[112] pomiy[501], ale wazi ju prawie[8] cay[211] do[62] rodka. 
Widocznie zrozumia, o[64] co[44] chodzi, bo przesta macha nogami. Czasem[8] ktra mu drgna 
lekko, na[+] og zachowywa[501] si jednak cierpliwie .. No i ju, panie[171] motylku[171]. Widzisz 
jak[9] przyjemnie? .. Pomidzy[65] oroszonymi dbami, na[66] ktrych[262] krople[112] byszczay 
jak[9] mae[212], pene[212] soca[121] lampeczki[112], stercza z[62] ziemi[121] strzpek[111] 
yowanej[221] wiotkiej[221] bonki[121].
1191~J. J. Szczepaski~Za przecz~Czytelnik~1967~s. 74
Kady[211] nerw[111], kade[211] wkno[111] ciaa[121] napite[211] byo, jakby przenika je[44] 
prd[111] okrutnej[221] i rozkosznej[221] udrki[121]. Zaciska szczelnie powieki[142], przewraca[501] 
si na[66] ku[161] jak[9] w[66] gorczce[161], peen[211] wzgardy[121] i nienawici[121] do[62] 
siebie[42]. Nie mg nic[44] na[64] to[44] poradzi. Ciemno[111] roia[501] si od[62] obrazw 
witokradczo brutalnych[222] i nieprzyzwoitych[222].
1192~J. J. Szczepaski~Za przecz~Czytelnik~1967~s. 246
Suchali z[65] zaenowaniem. To[211] wszystko[41] byo troch podejrzane[211], dwuznaczne[211]. 
Wiersze[112] spaszczone[212], wyprane[212] z[62] koloru, doczepione[212] nie wiadomo jak[9] 
do[62] aonie lichej[221] postaci[121]. Jaki[211] on by? Po[66] wypiciu[161] jednej[221] wdki[121] 
odwraca kieliszek[141] do[62] gry[121] dnem. Nie pomagay adne[212] namowy[112]. Obiecaem 
onie[131] nie pi nigdy wicej ni[9] jednego[221]. Dranio ich[44] to[41].
1193~J. J. Szczepaski~Za przecz~Czytelnik~1967~s. 338
Patrzy pytajco na[64] Bka[/][141] .. No? .. Ju lory[112] dudniy nad[65] strumieniem. Teraz 
lokomotywa .. No? .. powtrzy kolejarz. Bk[/][111] unis[501] si na[66] okciach, podpar piciami 
brod. Jego[42] twarz[111] zastyga[5] w[66] wyrazie jakiego[221] ogromnego[221] wysiku[121] i 
udrczenia[121]. Pierwsze[212] wagony[112] wtaczay[501] si na[64] nasyp[141], przecinajcy[241] 
polan. piew[111] zatar[501] si, dolatyway tylko niektre dwiki[112] harmonii[122] .. Nie .. 
powiedzia Bk[/][111].
1194~J. J. Szczepaski~Za przecz~Czytelnik~1967~s. 453
Biaa, ziarnista membrana zadymki[121] uginaa[501] si coraz niechtniej ostry[211] wit[111] 
matowia, przepywa w[64] nisze[242] rejestry[142], stawa[501] si jednostajnym[251], gbokim[251] 
szumem. Nogi[112] narciarza[121] dray z[62] wysiku[121]. To[41] bya[5] jazda! - rozpamitywa 
smak[141] przeytej[221] emocji[121]. Nie mia[5] czasu cieszy[501] si ni[45] przed[65] chwil, ale 
teraz odurzajca rado[111] tego[221] lotu doganiaa go[44] spnion[251] fal.
1195~W. Oliwa~Czapka~Iskry~1965~s. 8
Za[65] wysokim[251] waem z[62] zamarznitego[221] nawozu i somy[121] stoj wochate[212] 
woy[112]. Maj nieco opuszczone[242] by[142] i poruszaj wielkimi szczkami. Wok[62] wau 
za[65] plecionym[251] karmnikiem zieleni[501] si odurzajce[211] siano[111], ktrego[221] 
zapach[111] miesza[501] si z[65] woni nawozu. Siano[111] chrzci w[66] zbach wow, sycha 
tylko chrupot[141] i gbokie[242] oddechy[142] zwierzt. Chopiec przebiega wzrokiem po[66] 
pochylonych[262] bach szukajc swojej[221] pary[121].
1196~W. Oliwa~Czapka~Iskry~1965~s. 34
Podesty[112] wyoone[212] byy[57] ciemn[251] boazeri, w[66] tym[261] samym[261] kolorze i 
gatunku[161] drzewa[121] byy[5] drzwi[112] z[65] mosinymi koatkami. Nie czuem zmczenia[121] i 
wesoo przeskakiwaem ze[62] stopnia na[64] stopie[141]. Z[62] gry[121] sczyo[501] si 
mlecznoniebieskie[211] wiato[111]. Dosownie sczyo[501] si jak[9] ciecz[111], byo prawie[8] 
namacalne[211], jednak lekkie[211] i przeroczyste[211]. Wida byo przez[64] nie[44] kad[241] 
rzeb portali[122], kad[241] smuk marmuru, rozcapierzon[241] jak[9] nerwy[142] w[66] 
obnaonym[261] miniu, kady[241] detal[141] ozdobnych[222] porczy[122].
1197~W. Rogowski~Kamienny bruk~WPoz~1966~s. 92 
Staraem[501] si wej[5] w[64] sytuacj doktora[121] Ciszewskiego[/][121]. Bogiem a prawd okaza 
mi[43] i tak wiele[8] zaufania[121], pracowaem przecie kilka[34] godzin, opatrywaem rannych[142], 
nawet Niemcw[142]. Czy ja, znalazszy[501] si w[66] jego[42] sytuacji[161], nie ywibym 
podobnych[222] oporw? Szczerze mwic, miabym je[44] na[+] pewno. Waciwie, warto[111] 
moja jako[64] czowieka[141] zostaa[57] zdefiniowana dzi nie przeze[64] mnie[44], ani przez[64] 
doktora[141] Ciszewskiego[/][141], okrelili j moi rodacy, strzelajc z[65] zimn[251] krwi do[62] 
bezbronnych[222] ludzi[122].
1198~W. Rogowski~Kamienny bruk~WPoz~1966~s. 123
A potem[8] doda jeszcze, jakby chcc zatrzyma wraenie[141] swoich[222] sw: .. Jestem 
panu[131] wdziczny[211], uratowa mi[43] pan[111] ycie[141], teraz pjd do[62] matki[121]. Ona 
jeszcze nic[44] o[66] mnie[46] nie wie, ani o[66] mnie[46], ani o[66] ojcu[161] .. Mwi to[44], ale 
naprawd chcia uciec po[+] prostu dlatego, e nie wierzy swemu chwilowemu zbawcy[131].
1199~J. Radzymiska~Nad nami noc~WL~1966~s. 60
Zbierali[501] si tu Polacy na[64] przedstawienia[142], zabawy[142], zebrania[142] 
organizacyjne[242]. ,,Ognisko[/][111] byo bardzo aktywne[211], aczkolwiek nie naleao do[62] 
centralnego[221] zwizku[121] Polakw[122] w[66] Argentynie[/][161]. Wynajmowo te chtnie sal 
na[64] imprezy[142] innych[222] towarzystw i tu odbyo[501] si kilka[31] zabaw[122] zwizku[121] 
Tobrukczykw[122], do[62] ktrego[221] nalea Teodor[/][111]. Karolina[/][111] bya[5] w[66] 
komitecie organizacyjnym[261] zabawy[121], zbieraa fanty[142] i nagrody[142] dla[62] 
najlepszych[222] tancerzy[122] oraz zajmowaa[501] si przeliczaniem kwiatw kandydatek na[64] 
krlow balu[121].
1200~J. Radzymiska~Nad nami noc~WL~1966~s. 149
Zobaczya, e ukry twarz[141] w[66] doniach. ,,Tak - pomylaa - tak, on rozpacza. Ale jego[42] 
rozpacz[111] jest krtka i moda, i przeminie, gdy ja std odjad z[65] moj[251] rozpacz, ktra 
bdzie[56] trwa[51] wiecznie. Dotkna jego[42] ramienia: .. Chod, wszystko[44] ci[43] wytumacz 
.. Tak mwic, wiedziaa przecie, e nie powie mu nic[44], e nie wolno[5] powiedzie mu nic[44], e 
musi go[44] zostawi z[65] mod[251] rozpacz.
1201~J. Radzymiska~Rzecz najwaniejsza~W~1966~s. 63
Dopiero tu, w[66] kraju[161], ogldajc z[+] bliska pomniki[142] i cmentarze[142], Mateusz[/][111] 
zaczyna sobie[43] zdawa spraw, ile[34] ofiar pochona ta okropna wojna. Pami[111] ofiar 
bya[5] wci ywa, stale[8] czczono jakie[242] rocznice[142], skadano wiece[142] z[65] biao-
czerwonymi szarfami. Nie mg powiedzie Mateusz[/][111], eby nie wiedzia o[66] tym[46] w[66] 
swoim[261] dalekim[261] Misiones[/][161], ale zupenie co[41] innego[221] przeczyta w[66] 
gazecie[161], a co[41] innego[221] przekona[501] si naocznie.
1202~J. Radzymiska~Rzecz najwaniejsza~W~1966~s. 89
Mateusz[/][111] powiedzia: .. Pani[111] moe[5] tu zosta i jeszcze dugo y[5] .. Mateusz[/][111] tak 
powiedzia i Konstanty[/][111]. Konstanty[/][111] doda jeszcze, e jej[43] pomoe. Ale w[66] czym[46] 
on jej[43] mg pomc? Jeli tylko chcesz, ja ci[43] pomog. Pewnie, e chciaa, oczywicie, e 
chciaa, ale w[66] sowach Konstantego[/][121] miecio[501] si jeszcze co[41] innego[221], co[41], 
czego[42] ona nie miaa prawa[121] pragn.
1203~J. Radzymiska~Rzecz najwaniejsza~W~1966~s. 181
A wic moe[8] niewiadomie wyrzdza mu krzywd. Lecz nie, o[66] krzywdzie[161] nie mogo by 
mowy[121]. Wadysaw[/][111] tak si ju przestawi[501] na[64] nowe[241] ycie[141], e zacz 
wspomina o[66] pracy[161] .. Przecie musz pracowa .. mwi .. Z[65] pewnoci znajdzie[501] si 
dla[62] mnie[42] co[41] odpowiediego[221] .. Mwili wic o[66] pracy[161], rozwaali moliwoci[142] 
jej[42] otrzymania[121], a potem[8] Wadek[/][111] znw caowa rce[142] Weroniki[/][121].
1204~U. Krzyanowski~Specjalny pasaer~WMor~1966~s. 97
Cigle popijali kaw. Bill[/][111] - przynajmniej pozornie, jest w[66] wyrwnanej[261] formie[161]. 
Mj[211] ciekawy[211] przypadek[111] kliniczny[211] sam[211] si diagnozuje[501], dobrn do[62] 
swojego[221] pogrzebanego[221] psa[121]. Mnie[44] prawie[8] rozoyo to[41] gupie[211] p 
butelki[121] koniaku[121], ale Billowi[/][131] tylko cigno poluzowane[242] obrcze[142]. Ot[7], 
co[44] znaczy dobra szkoa i trening[111] .. W[66] takich[262] warunkach .. mwi Bill[/][111] - sam[211] 
rozumiesz, mona zachowa si[142] napdowe[242] .. [&]
1205~U. Krzyanowski~Specjalny pasaer~WMor~1966~s. 155
Idziemy na[64] ruf. Osiem[31] kabin to[41] nie problem[111]. Nie[+] ma Jellinka[/][121] na[66] 
rufie[161] .. A na[66] dziobie[161]? .. Asystent by ju i na[66] dziobie[161]. Zdajemy sobie[43] spraw, 
e wynajdujemy coraz to[8] mniej prawdopodobne[242] miejsca[142] i schowki[142], gdzie mona 
zajrze i sprawdzi. Wszystko[41] na[+] prno. Nage[211] zaginicie[111] czowieka[121] w[64] 
biay[241] dzie[141] i przy[66] idealnych[262] warunkach pogody[121] przekracza nasz[241] 
wyobrani, odpycha jakiekolwiek[242] prby[142] rozumowania[121].
1206~Z. Ryndak~Gry i doliny~LSW~1966~s. 58
Wkrtce nadeszo drugie[211] zdjcie[111] w[66] czarnej[261] obwdce[161]. Komplikacje[112] 
mzgowe[212]. Ciotka nie przysyaa dolarw, ciotka brodatego[221] syna[121] Cybucha[/][121] 
rozwijaa wiadomo[141]. W[66] drukowanych[262] wycinkach dawaa cz[141] Ameryki[/][121]. 
Przesza[5] j wzdu i wszerz od[62] pomywaczki[121], krawcowej[121], robotnicy[121] w[66] 
zakadach wkienniczych[262] do[62] zacnej[221] ony[121]. Przed[65] mierci, kiedy trud[111] 
wyda owoce[142], patrzya na[64] swoje[242] rce[142]. Te[212] rce[112] zaczy pisa.
1207~Z. Ryndak~Gry i doliny~LSW~1966~s. 66
Cigno mnie[44] do[62] Grayny[/][121]. Matka zacza sobie[43] pokpiwa, siostra te. Czsto w[66] 
kuchni[161] syszao si[41] - niech ci[43] zrobi[55] Grayna[/][111] - albo - moesz powiedzie 
swojej[231] Grayie[/][131] - albo po[+] prostu - id do[62] Grayny[/][121]. ,,To[41] wy tacy[212] - 
pomylaem i zaczem wszystkich[242] nienawidzi, a kochaem tylko Grayn[/] i psa[141]. 
Ukadalimy stg[141]. Najpierw na[66] rodku[161] placu[121] wbijalimy wysoki[241] pal[141].
1208~L. Penciak-Radzymiska~aska czasu~lsk~1967~s. 32
Naraz zbieg z[62] mostku[121] z[65] okrzykiem: .. Skrzy, niemoebnie skrzy, trzeba ratowa .. Gna 
wzdu[62] przenonika i cigle urga. Pdzi za[65] nim[45] Janusz[/][111], nie rozumiejc o[64] 
co[44] chodzi. Znaleli[501] si wkrtce przy[66] przesypie[161]. Na[66] pachetce[161] spa robotnik. 
Chrapa niczym[8] w[66] domowym[261] ku[161]. Filip[/][111] zatarga lecym[151]: .. Wstawaj, 
bumelu[171], co[44] robi, mietana[171] kwaszona, nock? .. [&]
1209~L. Penciak-Radzymiska~aska czasu~lsk~1967~s. 118
Dzisiejsze[211] otwarte[211] zebranie[111] to[41] by etap[111] nastpny[211]. Kto wchodzi do[62] 
sali[121] dostawa plastykow[241] filiank, drobne[242] kostki[142] cukru i kruche[241] ciastko[141]. 
Chopy[112] karowate[212], kanciaste[212], to[9] smuke[212], z[65] twarzami bkitnymi od[62] 
przyrosego[221] pyu, to[9] rowymi od[62] soca[121], kady[211] skwapliwie chwyta szorstkimi 
palcami uszko[141] filianki[121] i zaciga[501] si aromatem napoju[121].
1210~B. Rutha~W Hiszpanii o wicie~PIW~1967~s. 29
Po[66] drodze[161] kopn Dantego[/][121], ktry[211] spa jak[9] zabity[211]. Pies - by to[41] 
jeden[211] z[62] psw[122] ojca[121] Paola[/][121], pewnie zerwa[501] si - bieg przed[65] 
Remym[/][151] i jak[9] wye[111] na[66] polowaniu[161] informuje myliwego[141], e chwyci 
trop[141], dawa znaki[142] Remyemu[/][131] ogonem i potem[8] pyskiem, znowu ogonem i znowu 
pyskiem, pojkujc i popiskujc penym[251] napicia[121] skowytem przechodzcym[251] w[64] 
skomlenie[141].
1211~B. Rutha~W Hiszpanii o wicie~PIW~1967~s. 58
Mia[5] min[141], jakby wanie przegryz co[44] obrzydliwego[221] .. I co[44] ci[43] Jkaa[/][111] 
powie? zapyta .. Wiesz, co[44] ci[43] powie? .. Wiem .. To[41] dobrze .. Remy[/][111] znowu patrzy 
w[64] dziur. Zastanawia[501] si, jak[9] to[44] najlepiej urzdzi, bo przynajmniej jeden[211] musi 
zosta na[+] zewntrz, uwaa na[4] psy[142]. Faszysta mgby, gdy oni bd[56] siedzieli[52] w[66] 
dziurze[161], uciec innym[251] wyjciem albo na[+] zewntrz po[66] murze i kiedy psy[112] 
zaalarmuj, oni mog ju nie zdy.
1212~B. Rutha~W Hiszpanii o wicie~PIW~1967~s. 123
Remy[/][111] przyglda[501] si jak[9] Maks[/][111] Liebermann[/][111] przywizuje granat[141]. Robi 
to[41] byskawicznie. Jak[+] gdyby cae[241] ycie[141] nic[44] innego[221] nie robi, tylko 
przywizywa szczurom do[62] grzbietw granaty[142]. W[66] tym[261] momencie znowu usysza 
szelest[141]. Cichy[211] szmer[111] spadajcego[221] tynku[121], taki[211] sam[211] jak[9] 
poprzednio. Nie mona byo ustali, skd pochodzi. Za[65] kadym[251] razem[151] dobiega ich[44] 
z[62] wiey[121], lecz za[65] kadym[251] razem[151] jakby z[62] innego[221] jej[42] miejsca[121].
1213~B. Rutha~W Hiszpanii o wicie~PIW~1967~s. 150
Drcz go[44] te rne[212] niemne[212] pokusy[112]. Ale gdy przyjdzie pora[111], jego[42] 
ciao[111] posuszne[211] instynktowi[131], podwiadomym[232] odruchom, ktre[242] Maks[/][111] 
Liebermann[/][111] szczliwie zdy w[66] sobie[46] wyrobi, wykona wszystko[44] jak[9] dawniej, 
jak[9] zazwyczaj. Remy[/][111] mwi szeptem. Dante[/][111] mia[5] wzrok[141] utkwiony[241] w[64] 
jego[42] usta[142]. Pies przekrzywia gow, jakby sucha. Co[61] chwila oblizywa sobie[43] 
pysk[141].
1214~B. Rutha~W Hiszpanii o wicie~PIW~1967~s. 236
Zacz podnosi[501] si na[66] rkach. Przez[64] cay[241] czas[141] leeli z[65] Maksem[/][15] 
Liebermannem[/][151] w[66] przedniej[261] czci[161] ganku[121], przed[65] figur archanioa[121]. 
Ciaa[142] mieli rozpaszczone[242], przylepione[242] do[62] podogi[121], gowy[142] wysunite[242] 
midzy[64] sztachety[142] ogrodzenia[121], poza[64] krawd[141] balkonu. Maks[/][111] 
Liebermann[/][111], po[66] ktrego[221] stronie[161] pko ogrodzenie[111], skoczy na[64] nogi[142]. 
Obejrza[501] si. Dantego[/][121] nie byo. Balkon[111] by pusty[211].
1215~B. Rutha~W Hiszpanii o wicie~PIW~1967~s. 241
Bya[5] to[41] jaka specjalna lampka. Takiej[221] jeszcze nie widzia. Suya pewnie do[62] 
nadawania[121] sygnaw. Remy[/][111] mia[5] j w[66] kieszeni[161], w[66] wzeku[161]. To[41] 
ni[45] faszysta owietla mury[12]. Moe[8] wiedzia, e oddzia[111], ktry[241] widzieli przed[65] 
chwil, bdzie[56] tdy przechodzi[52]. Oddzia[111] mg si spni[501]. Jasne[211]. Tak mogo 
by. Nawet na[+] pewno tak byo.
1216~W. Terlecki~Spisek~MON~1966~s. 16
Znowu brzk[111] ostrg. Jake trzeci[211] wagon[111]! Tu jest drugi[211]. Cisza, ale czowiek za[65] 
drzwiami stoi jeszcze, otwieranie[111] ssiednich[222] drzwi[122] .. Mj[211] drogi[171] ..- to[41] 
stara[111] - jak[9] dugo potrwa postj[111] na[66] granicy[161]? .. Jak[8] Bg da, askawa pani[171]. 
Bd[56] nas[44] budzi[51]? .. Syszelicie - w[64] gb[141] przedziau - jak[8] Bg da .. Ha[7], ha[7], 
wyborne[211]. Czy i w[64] t stron te tak dugo? .. [&]
1217~W. Terlecki~Spisek~MON~1966~s. 84
.. Jest pan[111] przekonany[211], e nie widzielimy[501] si nigdy przedtem. A jednak widz, e nie 
jest to[41] pewno[111] cakowita. Moglimy si spotka[501] zupenie przypadkiem[8]. W[66] 
banku[161]. W[66] poczekalni[161] u[62] lekarza[121]. W[66] sklepie[161]. W[66] teatrze. U[62] 
zegarmistrza[121]. Na[66] ulicy[161]. O[7], to[41] najbardziej prawdopodobne[211]. Mogem pana[141] 
potrci lub pan[111] mnie[44]. Obaj nie mamy[5] zbyt[8] dobrego[221] wzroku[121] .. [&]
1218~W. Terlecki~Spisek~MON~1966~s. 105
.. Spniem[501] si? .. zapyta .. Tutaj? .. Widzia wreszcie twarz[141] Gillera[/][121], bledsz[241] 
ni[9] zwykle, zmczon[241], z[65] podkronymi oczami i lekko napuchnitymi powiekami .. Nie. 
czekam od[62] kilku[32] chwil. Czego[42] si napijesz[501]? .. Przy[66] stoliku sta kelner .. Zmarzem 
.. powiedzia .. Gorcej[221] herbaty[121]. Z[65] rumem .. doda Giller[/][111] .. To[41] twj[211] 
pomys[111] z[65] afiszami, ktre[242] dzi rozlepiono na[66] miecie? .. [&]
1219~W. Terlecki~Spisek~MON~1966~s. 191
Chcia zapyta, czyj[211] jest w[211] ekwipa[111], ale uprzytomni sobie[43], e ze[62] wzgldu 
na[64] tego[241] dziwaka[141] jadcego[241] z[65] nimi nie powinien stawia takich[222] pyta. 
Krasicki[/][111] mgby si znale[501] w[66] kopocie. Opar[501] si wygodnie i nie chcc patrze 
na[64] due[242], zmczone[242] oczy[142] siedzcego[221] naprzeciw[8] mczyzny[121], zamkn 
powieki[12]. Powz[111] wolno[8] ruszy z[62] miasta[121]. Milczeli przez[64] dusz[241] chwil.
1220~J. Woy~Ktrdy do medycyny~Iskry~1966~s. 13
Zwykle spotykalimy[501] si w[66] tym[261] samym[261] miejscu[161], ale gdy wychodzia wczeniej 
z[62] domu[121], znajdowaem j bliej[62] kliniki[121], gdy za byo pno, widywaem j 
wchodzc[241] do[62] instytucji[121], w[66] ktrej[261] pracowaa. Instytucja ta bya[5] pooona 
blisko[62] mojego[221] domu[121] i gdy spostrzegem dziewczyn wchodzc[241] do[62] jej[42] 
wntrza[121], przypieszyem porzdnie kroku[121], by[9] zdy na[64] czas[141] do[62] kliniki[121].
1221~J. Woy~Ktrdy do medycyny~Iskry~1966~s. 42
Zwierztarnia, wcinita midzy[64] gmach[141] zakadu dowiadczalnego[221] a kotowni, stanowia 
cae[241] odrbne[241] krlestwo[141]. Wska cieka prowadzca przez[64] zanieony[241] 
trawnik[141] wioda wprost pod[64] strzech Leosi[/][121]. Skrzyp[111] furtki[121] odcina 
czowieka[141] od[62] miasta[121], szpitala i ludzi[122] i przenosi na[64] wie[141], do[62] 
gospodarstwa[121] Leosi[/][121]. Ju z[+] daleka szczekanie[111] psw[122] przywodzio na[64] 
myl[141] rozlege[242] pola[142] pod[65] grub[251] warstw niegu[121], wiejskie[241] 
podwrko[141], psa[141] na[66] acuchu, skrzypicy[241] uraw[141], zachd[141] soca[121], 
zsiade[241] mleko[141].
1222~J. Woy~Ktrdy do medycyny~Iskry~1966~s. 131
Tak, bylimy ju przeszo[8] dwa[34] dni[142] po[66] lubie. Zdawao[501] nam si, e o[41] 
nieprawda, e to[41] tylko wczasy[112], e za[64] chwil powiem: .. Do[62] widzenia[121], Ila[/][171], 
kiedy si zobaczymy[501]? .. Mj[211] mu[171], czy naprawd bdziemy[56] mieszka[51] u[62] 
grali[122]? To[41] bdzie cudownie .. entuzjazmowaa[501] si Ila[/][111]. Jak[9] ona adnie 
powiedziaa: Mj[211] m.
1223~J. Woy~Ktrdy do medycyny~Iskry~1966~s. 134
Szczliwie si skadao[501], e nie pada deszcz[111], bo wtedy uwaga, zajta osanianiem 
szlachetniejszych[222] czci[122] ciaa[121] przez[65] zmokniciem, rezygnowaa z[62] ochrony[121] 
wiernych[222] narzdw ruchu[121]. Schodzenie[111] z[62] drogi[121] na[64] mi[241] dla[62] 
oka[121], zieleniejc[241] k nic[44] nie dawao. Pod[65] pastelowym[251] paszczem 
delikatnej[221] trawy[121] krlowaa tusta glina lub paskudne[211] boto[111].
1224~E. Siemaszkiewicz~Biae niebo~Czyt~1967~s. 71
W[66] luku[161] schodw pojawia[501] si ona docenta[121] - ma na[66] sobie[46] biay[241] 
fartuch[141], obowizujcy[241] wszystkich[242], co[9] tu przychodz, a w[66] rce[161] cik[241] 
torb. Jest adna, cho wida, jak[9] wiele[34] musi w[64] zachowanie[141] swojej[221] ju w[66] 
niektrych[262] partiach twarzy[121] rozprzgajcej[+] si[221] urody[121] wkada umiejtnych[222], 
rzeczowych[222] stara. Ciki[211] wze[111] wosw przybra przed[65] dwoma tygodniami barw 
intensywnego[221] brzu.
1225~E. Siemaszkiewicz~Biae niebo~Czyt~1967~s. 94
Jego[42] wypadek[111] naley do[62] najpospolitszych[222] do[62] tych[222], o[66] jakich[262] 
trzywierszowe[242] wzmianki[142] redakcje[112] dziennikw drukuj petitem. W[64] sobotnie[241] 
popoudnie[141], letnie[241] i pikne[241], jecha ze[65] swoim[251] koleg na[64] ryby[142]. Jechali 
motocyklem. Prowadzi tamten[211], robi to[44] z[65] rozwag i rutyn. Jechao im[43] si[41] dobrze, 
na[66] szosie[161] po[66] przedpoudniowym[261] deszczu[161] nie byo kurzu[121], ale jezdnia nie 
bya[5] ju mokra.
1226~E. Siemaszkiewicz~Biae niebo~Czyt~1967~s. 160
Stwierdziwszy, e na[66] miejscu[161] totemu[121] wisi wydobyty[211] z[62] domowej[221] 
rupieciarni[121] inkrustowany[211] koralikami huculski[211] talerz[111], zaczynam rozumie, e jednak 
wracaam tu z[65] nadziej ale to[41] nie zwizane[212] z[65] przedmiotami, a raczej uwize[212] 
w[66] nich[46] wspomnienia[112] sprawiaj mi[43] bl[141] - tego[221] blu[121] nawet chciaam - boli 
mnie[41] do[62] ywego[221] owa pogardliwa niezaleno[111] rzeczy[122], mogcych[222] istnie 
albo nie istnie w[66] ukadach dufnie i krtkowzrocznie uznanych[262] za[64] nierozerwalne[242].
1227~E. Siemaszkiewicz~Biae niebo~Czyt~1967~s. 212
Dom[111], w[66] ktrym[261] zamieszkalimy, przylega do[62] parku[121] sanatorium[121], 
wynajlimy w[66] nim[46] pokj[141] z[65] tapetami w[64] srebrne[242] i zote[242] jaskki[142]. 
Trzy[34] razy[142] dziennie tu pod[65] naszymi oknami przechodzili dziwni, pogreni w[66] 
agodnym[261] zamyleniu[161] ludzie[112]. Wydawali[501] mi[43] si starzy, prastarzy, ale pamitam, 
e byli[5] tam[8] modsi, dopiero teraz uwiadamiam sobie[43], jak[9] bardzo modzi[212].
1228~red. J. J. Szczepkowski~Darz Br~SiT~1967~s. 126
Na[66] dnie[161] duszy[121] jednak obok[62] troski[121] o[64] rannych[142] odzywaa[501] si 
zawstydzajca rado[111], e oto ja ocalaem, e szczcie[111] jest po[66] mojej[261] stronie[161]. 
A potem[8] wrci do[64] mnie[42] jeden[211] moment[111] z[62] dzisiejszego[221] dnia gdy z[65] 
pust[251] strzelb staem naprzeciw[62] rannego[221] odyca[121], gdy odczuwaem kade[241] 
drgnienie[141] zwierza[121], gdy wiedziaem z[65] ca[251] pewnoci, e za[64] jego[42] bl[141] i 
beznadziejn[241] sytuacj zapaci mog tylko ja - sob.
1229~red. J. J. Szczepkowski~Darz Br~SiT~1967~s. 37
Ale ja nie mogem. No bo jake odda bron[141] po[66] dziadach, po[66] ojcu[161]. Ju by[8] mi[43] 
tego[42], tam[8] na[66] grze[161], nie wybaczyli[54]. Po[66] mojej[261] mierci[161] miao to[241] 
wszystko[44] otrzyma muzeum[111] owiectwa[121]. A zreszt nie o[64] tak[241] bro[141] chodzio. 
Kto by[8] im[43] tam[7] co[44] zrobi[54] ze[62] skakwki[121]! Siedemdziesit[31] sztuk u[62] mnie[42] 
byo tych[222] strzelb rozmaitych[222].
1230~red. J. J. Szczepkowski~Darz Br~SiT~1967~s. 215
W[64] kilka[34] dni[122] potem[8] pociesza[501] si jak[9] mg. Widziaem go[44] w[66] 
lazurowym[261] niegu[161]. Niemal spod[62] pdzenia[121] rbn za[65] lini odyca[141], poprawi 
go[44] klasycznie na[64] komor, wreszcie zmieni adunki[142] i w[66] gbokim[261] dukcie zgasi 
duego[241] przelatka[141]. A las[111] po[+] prostu rozkwita w[66] piropuszach niegu[121], stka i 
sypa oki[141]... [&]
1231~red. J. J. Szczepkowski~Darz Br~SiT~1967~s. 225
Zrzeczenie[+] si[111] praw[122] do[62] Muchy[/][121] na[64] rzecz[141] jej[42] nabywcy[121] 
przypiecztowano w[64] sposb[141] oglnie przyjty[241], tak e Piskorz[/][111] mia[5] niejakie[242] 
kopoty[142] z[65] odnalezieniem drogi[121] do[62] wasnej[221] furtki[121] i noc[141] przespa pod[65] 
stodo. Dalsze[212] losy[112] suki[121] zwizay[501] si jak[+] najcilej z[65] losami 
Pokbka[/][121]. Wzrastajce[211] z[62] dnia na[64] dzie[141] zaufanie[111] i budzca[+] si 
wzajemna mio[111] pozwolia Musze[/][131] zapomnie koszmar[141] piskorzowego[221] paska.
1232~A. Twerdochlib~Gwiazda sezonu~Czyt~1967~s. 11
Na[66] rzece[161], w[66] zasigu[161] wzroku[121], byy[5] dwa[31] prowizoryczne[212] 
drewniane[212] mosty[112]. Wsiad do[62] citroena[121], wycisn sprzgo[141]. Samochd[111] 
zacz toczy[501] si w[64] d[141], Micha[/][111] wczy zapon[141]. Cofn nog ze[62] 
sprzga[121], silnik[111] zaskoczy. Kiedy odnalaz swoj[241] baz, byo po[66] drugiej[261]. Za[65] 
bram, na[66] odwrconym[261] do[62] gry[121] dnem wiadrze spa drobny[211] staruszek, pewno 
portier.
1233~A. Twerdochlib~Gwiazda sezonu~Czyt~1967~s. 100
Trzeba si byo jeszcze pochwali[501], e w[66] ledztwie kumpli[122] nie wyda i dzielny[211] by. 
Do[62] biura[121] wrci przez[64] drzwi[142]. Jadwiga[/][111] pracowaa pilnie. Usiad nad[65] ksik. 
Krg[111] podejrze coraz cianiej otacza miss Jane[+] Bigby[/][141], ale Micha[/][111] wiedzia, e 
to[41] nie ona zabia mister Westa[/][141]. Choby dlatego nie ona, e do[62] koca kryminau zostao 
dobre[212] sto[31] stron.
1234~J. Zajcwna~Brama na drodze~Czyt~1967~s. 68
Pani[111] Taska[/][111] - nauczycielka od[62] dojenia[121] krw i trzsienia[121] gnoju[121] - 
wyprowadzona z[62] rwnowagi[121] moim[251] zachowaniem, krzykna: .. Zejd mi[43] z[62] 
oczu[122], ty wstrtna dziwo[171]! .. Nie odpowiedziaam sowem na[64] t wyran[241] prowokacj, 
ju si troch przyzwyczaiam[50] do[62] niewybrednych[222] epitetw w[66] ustach pa 
wychowawczy i nauczycielek, odwrciam[501] si na[66] picie[161] i zaczam i w[66] 
kierunku[161] ogrodu, udzc[501] si w[66] duchu[161], e ogrodnik wemie mnie[44] do[62] 
cieplarni[121] do[62] podcinania[121] pomidorw.
1235~J. Zajcwna~Brama na drodze~Czyt~1967~s. 97
Chopaki usiedli koo[62] mnie[42] na[66] ku[161]. Blondyn patrzy obojtnie w[64] zasonite[241] 
kocem okno[141] i nie odzywa[501] si prawie[8] wcale, tylko dugimi ykami popija wino[141] z[62] 
butelki[121], z[62] ktrej[221] przed[65] chwil pilimy z[65] Ziutkiem[/][151]. Zostao jeszcze troch 
tego[221] sodkiego[221] wina[121]. Ten[211] drugi[211] odbi nastpn[241] butelk, ktr[241] 
przynieli obaj z[62] blondynem i postawili na[66] stole.
1236~J. Zajcwna~Brama na drodze~MON~1967~s. 157
Bya[5] niewiele[8] ode[62] mnie[42] starsza i kiedy bardzo mnie[44] lubia, licho[111] wie zreszt 
za[64] co[44]. Przywitaa[501] si ze[65] mn[45] serdecznie i pozwolia mi[43] usi przy[66] stoliku 
z[66] napisem ,,subowy[211]. Zamwiam kaw i ciastko[141], przyniosa od[+] razu, usiada 
naprzeciwko[62] mnie[42] przy[66] tym[261] subowym[261] stoliku. Nie pytaa, dlaczego nie 
przychodziam tak dugo, tu nikt o[64] takie[242] rzeczy[142] nie pyta.
1237~J. Zajcwna~Brama na drodze~MON~1967~s. 186
Jolka[/][111] przestaa kreli zygzaki[142] na[66] piasku[161], Gieka[/][111] na[64] moment[141] 
oderwaa wzrok[141] od[62] butelki[121], obie[31] popatrzyy na[64] Siwego[/][141], jak[9] rozkada 
kurtk na[66] piasku[161], i umiechny[501] si znaczco do[62] siebie[42]. adna si nie 
odezwaa[501]. I ju wiedziaam. Zaczynay mnie[42] nienawidzie. Od[62] tego[221] momentu, kiedy 
Siwy[/][111] odda mi[43] kurtk, straciam kumpelki[142].
1238~J. Radzymiska~Druga ziemia~W~1964~s. 21
Jadwiga[/][111] budzia[501] si w[66] objciach Edwarda[/][121], w[66] jego[42] pokoju[161], 
wynajtym[261], a waciwie zarekwirowanym[261] u[62] jakiej[221] Niemki[121] i kiedy wzrok[111] 
jej[42] pad na[64] czerwone[242] mury[142] zasobnych[222] gospodarstw, przypominao[501] si 
jej[43], e to[211] wszystko[41] dzieje[501] si na[66] znienawidzone[261] ziemi[161] niemieckiej[261], 
ktr[241] przebya wzdu[8] z[62] obozu do[62] obozu w[66] bydlcym[261] wagonie. Najwidoczniej 
dziaao tu jakie[211] prawo[111] rekompensaty[121]: za[64] bl[141], gd[141], nieszczcia[142] i 
mier[141], znienawidzona ziemia niemiecka zsyaa teraz szczcie[141].
1239~J. Radzymiska~Druga ziemia~W~1964~s. 76
Luteczek[/][111] chowa[501] si sam[211], bez[62] dzieci[122], moe[8] to[41] lepiej, bo zaraz 
zaczby mwi po[+] hiszpasku, jak[9] inne[212] dzieci[112], ktre[212] nie nauczyy[501] si 
jeszcze dobrze po[+] polsku, ju rozmawiay z[65] argentyczykami. zadawa nieraz matce[131] 
dziwne[242] pytania[142], wobec[62] ktrych[222] stawaa zaskoczona. Bo ak[8] tu na[64] 
przykad[141] odpowiedzie na[64] takie[241] pytanie[141]: .. ,,Mama[171], dlaczego oko[111] widzi ..
 [&]
1240~J. Radzymiska~Druga ziemia~W~1964~s. 168
W[66] zotej[261] sali[161], obitej[261] wytartym[251] nieco adamaszkiem, na[66] caej[261] 
cianie[161] gwnej[261] namalowana bya[57] stylowa scena jakiego[221] dawnego[221] koncertu: 
przy[66] klawiaturze[161] muzyk[111] z[65] puklami wosw, zwizanymi w[66] tyle[161] wstk, 
obok[8] zasuchane[212] pikne[212] damy[112] w[66] kunsztownych[262] fryzurach, w[66] 
pastelowych[262] tiurniurach, z[65] wachlarzami w[66] wskich[262] doniach. Na[66] 
przeciwlegej[261] cianie[161] wisiao na[66] caej[261] szerokoci[161] lustro[111] w[66] 
zoconych[262] ramach.
1241~J. Radzymiska~Druga ziemia~W~1964~s. 286
Tomasz[/][111], jakby upowaniony[211] tym[251] smutnym umiechem, uj j pod[64] rk i wolno[8] 
skierowali[501] si na[64] drug[241] stron pokadu. Razem[8] odwrcili[501] si od[62] miasta[121], 
ktre[211] odrywao[501] si od[62] ich[42] ycia[121]. Przed[65] nimi lni teraz nieogarniony[211] 
przestwr[111] wody[121]. Daleko, pod[65] horyzontem styka[501] si z[65] niebem w[64] 
sposb[141] tak agodny[241], e nie wiadomo byo, czy to[41] niebo[111] si ku[63] wodzie[131] 
nachyla[501], czy te woda siga nieba[121].
1242~Z. S. Pietras~Dziewczyna z bukowego parku~lsk~1965~s. 79
Schowana za[65] firank, ledzia go[44] z[65] napiciem, ktremu pragna nada barw dsu, 
dziewczcego[221] ,,co[41] mi[43] tam[7]. Do miaa owego[221] wychodzenia[121] na[64] drog, 
spotykania[+] si[121] u[62] furtki[121]. Teraz, po[66] powrocie z[62] Niemiec[/][122], naleaoby jako 
powaniej zacz rozmawia. Nie byo jednak we[66] wsi[161] zwyczaju[121], by[9] chopcy wchodzili 
do[62] domw dziewczt, z[65] ktrymi chcieli rozmawia.
1243~Z. S. Pietras~Dziewczyna z bukowego parku~lsk~1965~s. 102
Podrepta w[66] kierunku[161] wejcia[121] do[62] domu[121]. Wszed do[62] kuchni[121] ledwie 
zapukawszy. Obie[31] kobiety[112] spojrzay na[64] niego[44] z[65] przestrachem, jakby by diabem, a 
nie sob samym[251], Rudolfem[/][151] Smolorzem[/][151], restauratorem z[62] dziada[121] 
pradziada[121]. Tego[221] rodzaju[121] spojrzenia[112] czasami napeniay go[44] gniewem lub 
zaenowaniem, bardzo rzadko natomiast budziy w[66] nim[46] poczucie[141] wasnej[221] 
wraliwoci[121].
1244~Z. S. Pietras~Dziewczyna z bukowego parku~lsk~1965~s. 194
Tamci byli[5] ju w[66] kuchni[161], strzelali zza[62] futryn drzwi[122]. Brako mu naboi[122]. 
Zwali[501] si na[64] ziemi. Ze[65] zdziwieniem spostrzeg, e jego[42] lewa noga stop dotyka mu 
twarzy[121]. Co[41] ciepego[221] podpywao pod[64] wtulon[241] pod[64] st[141] gow. 
Magorzatka[/][111] zbudzia[501] si zlana potem[151]. Usiada. Dziecko[111] spokojnie spao u[62] 
jej[42] boku[121], gdzie pia[5] kogut, gdakay kury[112]. Byo cicho.
1245~Z. S. Pietras~Dziewczyna z bukowego parku~lsk~1965~s. 223
Wygldaa teraz wspaniale, spokojnie i oniemielajco, a dziw[111] dziadka[141] ogarn, e taka 
wyrosa[5] w[66] jego[42] rodzinie[161]. I to[41] bya[5] ostatnia przyjemno[111] dziadka[121] 
Owczarka[/][121] w[66] cigu[161] dnia. Kiedy zorza od[62] wschodu ledwie rumienia szyby[142] 
w[66] izbie[161], Alicja[/][111] wdziewaa paszcz[141] i wychodzia z[62] domu[121]. Jemu 
pozostaway tylko wlokce[+] si[212] godziny[112], pogaduszki[112] z[65] siostr, czytanie[111] 
gazet, pichcenie[111] kolacji[121] w[66] oczekiwaniu[161] a Alicja[/][111] powrci do[62] domu[121].
1246~E. Szempliska-Sobolewska~Powrt z daleka~Czyt~1963~s. 34
Bronisawa[/][111] nie zwracaa uwagi[121] na[64] to[44], miso[141] maca i wcha, pomrukujc jak[9] 
kot[111], a potem[8] do[62] siebie[42] idzie, godzin zobaczy, bo cho u[62] matki[121] zegar[111] 
jest, i to[8] szafkowy[211], stoi ju od[62] lat na[66] ktrej[261] tam[7] godzinie[161], nigdy od[62] 
owej[221] strasznej[221] nocy[121] nie nakrcany[211], gdy zabrali jej[43] syna[141]. Nagle 
dzwonek[111].
1247~E. Szempliska-Sobolewska~Powrt z daleka~Czyt~1963~s. 155
I zdawao[501] mu si nieraz, mtnie, pijacko, e nie konie[112] byy[5] winne[212], nie ona i 
dzieci[112], lecz zdrowie[111] stargane[211], modo[111] stracona, arcie[111] jaowe[211], 
dwadziecia[31] lat dwunastogodzinnej[221] i czternastogodzinnej[221] pracy[121], ndza. I wtedy bi 
pici w[64] st[141], a spaday kieliszki[112], rozlewaa[501] si wdka, i paka, i powtarza 
trzy[34] ubogie[242], trzy[34] bekotliwe[242], zlane[242] wdk i zami sowa[142], w[64] ktre[242] 
chcia zmieci tak duo, zdziwienie[141] i al[141], wcieko[141] i tsknot, nienawi[141] i 
krzywd.
1248~E. Szempliska-Sobolewska~Powrt z daleka~Czyt~1963~s. 207
Gwiazdy[112] paday wietlistym[251] ladem .. mwiam yczenia[142] wtedy - trwaa[5] w[66] 
rosie[161] jakby kto rt[141] rozsypa - by termometr[111] ale dawno si stuk[501] - ,,eby by 
ten[211] termometr[111] - tak mwia babka - jakby termometr[111] mg uratowa - mamrotaa 
pod[65] - obrazami ojciec bieg do[62] felczera[121] - jak[241] tsknot niecia - z[62] gazi[121] 
kukaa - przepowiadaa nam lata[142] ycia[121] - matka biegaa za[65] ni oczami rce[112] jej[43] 
ziby na[6] ld[141] .. [&]
1249~E. Szempliska-Sobolewska~Powrt z daleka~Czyt~1963~s. 270
,,Okna[/][112] Tassa[/][121] dotary i tutaj, gdy one mwiy ,,gad, to[9] widziay Hitlera[141], jak[9] 
go[44] malowali na[66] tych[262] afiszach, z[65] mord wini[121], z[65] pazurami goryla[121], albo 
jako[64] ohydnego[241] pajka[141] ze[65] swastyk na[66] grzbiecie. I byo to[41], naturalnie o[+] 
wiele[8] atwiej tak go[44] sobie[43] wyobraa ni[9] pomyle, e Hitler[/][111] ma ksztat[141] 
czowieka[121].
1250~E. Szempliska-Sobolewska~Powrt z daleka~Czyt~1963~s. 296
Stada[112] pnagich[222] dzieci[122] z[65] mapi[251] zrcznoci oprniay kieszenie[142] 
kupujcych[122] i sprzedawcw[122], myszkujc wrd[62] koszy[122] cebuli[121], marchwi[121] i 
kisz-miszu[121]. Bolenie beczay owce[112], ktre[242] gnano przed[65] sob, szarpic za[64] 
tuste[242] ogony[142]. Kury[112], ywcem[8] obdzierane[212] z[62] pir, zanosiy[501] si nag[251] 
czkawk mki[121]. Wielbdy[112], zrezygnowane[212], chwiay nad[65] tumem gowami o[66] 
ogromnych[262] bolesnych[262] oczach.

